WODA ALKALICZNA – NAPÓJ-CUD, KTÓRY ODKWASZA ORGANIZM I ZABIJA RAKA

Woda alkaliczna, czyli żywa woda ma szereg pożytecznych właściwości. Przede wszystkim jest potężną bronią w walce z zakwaszeniem organizmu i nowotworami. Poza tym jest doskonałym źródłem antyoksydantów, które hamują szkodliwe działanie wolnych rodników w organizmie, nawilża, nawadnia, oczyszcza i dotlenia organizm. Czy można ja przygotować w domu? Tak i to w bardzo prosty sposób. Zresztą przekonajcie się sami.

Czym jest woda alkaliczna?

Woda alkaliczna to woda pitna z wysokim pH (potencjał wodoru, którego skala przebiega od 0 do 14).

O wodzie alkalicznej możemy mówić, gdy ma ona pH wyższe od 7,5 (chemicznie oczyszczona woda posiada około 7 pH), czyli zasadowe.

woda-alkaliczna-pH.jpg
pH foto.depositphotos.com

Ogółem przyjmuje się, że zasadowość wody alkalicznej powinna kształtować się w przedziale 7,5  – 9 pH, przy czym najodpowiedniejsze jest to najwyższe.

Tymczasem typowa woda z kranu daleko odbiega od tej pożądanej wartości pH i dodatkowo jest mieszaniną pełną chloru, metali ciężkich, hormonów itp., które trafiają do naszego organizmu i osłabiają układ odpornościowy.

Groźne zakwaszenie

Od wieków wiemy, że spożywana żywność może zmieniać ogólny poziom pH naszego organizmu.

Doktor Otto Warburg laureat Nagrody Nobla w dziedzinie fizjologii i medycyny w roku 1931, prawie 100 lat temu uznał, że zakwaszenie organizmu jest nie tylko związane z rozwojem nowotworów, ale także może sprzyjać rozwojowi innych chorób, takich jak osteoporoza, cukrzyca, choroby serca i prawie wszystkie inne przewlekłe choroby, na które obecnie cierpimy.

Woda alkaliczna o zasadowym pH wpływa na zmniejszenie koncentracji kwasów i protonów w organizmie, dzięki czemu neutralizowane są kwasy dostarczane w procesie trawienia, oddychania i przemian komórkowych.

Pice wody alkalicznej pozwala wyeliminować wszystkie szkodliwe czynniki zakwaszenia organizmu i tym samym uniknąć groźnych chorób.

Zalety picia wody alkalicznej

Każdy z nas dla odzyskania zdrowia powinien wypijać przez 14 dni ok. 4 litry wody alkalicznej dziennie (później, w normalnych, codziennych warunkach wypijamy minimum 30 ml wody na 1 kg wagi ciała).

Taka ilość dla niektórych osób może być na początku przerażająca, ale z czasem, gdy wyrobimy sobie nawyk sięgania po wodę w ciągu dnia, spokojnie przyzwyczaimy się do takiej ilości.

Na początku można pić litr takiej wody co dwie godzin lub pół litra co godzinę.

woda-alkaliczna.jpg
Woda alkaliczna foto.depositphotos.com

Co nam daje picie wody alkalicznej?

Przede wszystkim odkwaszamy, nawadniamy i oczyszczamy organizm z toksyn, dzięki czemu zapobiegamy powstawaniu i rozwojowi wielu znanych nam chorób – od przewlekłego zmęczenia przez nadciśnienie po nowotwory.

Osoby otyłe podczas systematycznego picia wody alkalicznej tracą ok. 30 procent masy ciała.

Zobojętnieniu ulega wpływ wolnych rodników, skóra staje się bardziej elastyczna, lepiej śpimy, lepiej się czujemy i mamy więcej energii.

Wzmacniamy układ odpornościowy oraz zapobiegamy zapaleniom stawów i powstawaniu kamieni nerkowych.

Woda alkaliczna – domowe przepisy

Wodę alkaliczną, czyli o zasadowym odczynie można w prosty sposób przygotować w warunkach domowych.

Oto dwa proste przepisy na napoje cudownie odkwaszające organizm.

Przepis nr 1

Potrzebujesz:

Do słoika wlej wodę i wrzuć do niego pokrojoną w plastry cytrynę (ze skórką).

Wsyp sól, zakręć słoik i pozostaw w temperaturze pokojowej na 12-24 godziny.

Po tym czasie woda nadaje się do picia.

Pierwszą porcję w ilości 2 szklanek zaleca się wpić rano, na pusty żołądek.

Potem po wodę alkaliczną można sięgać w ciągu dnia, kiedy odczuwamy pragnienie, w trakcie posiłków i szczególnie często wtedy, gdy jesteśmy zestresowani lub ćwiczymy.

woda-alkaliczna.jpg
Woda alkaliczna foto.depositphotos.com

Przepis nr 2

Do szklanki wrzuć:

  • 1 pokrojoną cytrynę;
  • ½ pokrojonego ogórka;
  • ¼ obranego korzenia imbiru;
  • 10 listków mięty.

Całość zalej przefiltrowaną wodą i wypij na czczo.

Te same składniki zalewaj w szklance wodą przez cały dzień i pij regularnie, przez minimum 14 dni lub dopóki nie uzyskasz widocznej poprawy zdrowia i samopoczucia.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

P.S. Informacje przedstawione w artykule nie są pisane przez lekarza. Nie są one fachową opinią, ani poradą medyczną. Nie mogą zastąpić opinii i wiedzy pracownika służby zdrowia, np. lekarza. Wszelkie rady, które są na mojej stronie stosujesz wyłącznie na własną odpowiedzialność.

Źródło: https://www.odkrywamyzakryte.com/woda-alkaliczna/

Reklamy

WYJĄTKOWO TANI I PROSTY PROTOKÓŁ PROFILAKTYKI I WALKI Z RAKIEM

Protokół profilaktyki i walki z rakiem. Dla wielu osób największy problem w leczeniu raka jest  koszt terapii. Niezależnie od tego, czy korzystamy z konwencjonalnych, czy z alternatywnych metod leczenia, kuracja może kosztować naprawdę dużo. Dlatego też przedstawiamy wyjątkowo tani i prosty protokół przeciwnowotworowy, który wykorzystuje bardzo skuteczne środki niekosztujące wiele i bezproblemowo dostępne dla każdego.

5 składników antynowotworowej mocy

Wszystko, czego potrzebujemy do przeprowadzenia tego protokołu to pięć potężnych składników, do których należy:

  • Kurkuma – ma głębokie właściwości, m.in. przeciwzapalne oraz antynowotworowe. Jest także bardzo mocnym przeciwutleniaczem i skutecznie pomaga naszemu ciału w niwelowaniu stanów zapalnych.
  • Imbir – zmniejsza stany zapalne w organizmie, uśmierza ból, wspiera zdrowie serca oraz łagodzi infekcje.
  • Cynamon – zawiera substancje antynowotworowe, zapobiega rozwojowi chorób neurodegeneracyjnych oraz przyspiesza przemianę materii i spalanie tłuszczu.
  • MSM (siarka organiczna) – wspiera niwelowanie reakcji zapalenia układu kostno-mięśniowego, rozluźnienia mięśni szkieletowych oraz obniżania poziom wolnych rodników w organizmie. Ma także właściwości stymulujące regenerację uszkodzonej skóry, ścięgien oraz chrząstki i łagodzące depresję, reakcje alergiczne skóry, przewodu pokarmowego i górnych dróg oddechowych.
  • Trawa pszeniczna lub soda oczyszczona. Trawa zawiera dużo chlorofilu, który dotlenia organizm, wzmacnia komórki, jest skuteczny w leczeniu anemii, chroni przed rakotwórczymi substancjami zawartymi m.in. w pożywieniu oraz neutralizuje elementy zanieczyszczające, usuwa metale ciężkie i oczyszcza wątrobę i krew z toksyn. Soda oczyszczona natomiast w prosty sposób zwiększa alkaliczność krwi, co prowadzi do rozpadu guza.

Połączenie wszystkich pięciu wyżej wymienionych składników jest jednym z najlepszych sposobów zatrzymania oraz zabicia drobnoustrojów, grzybów i pasożytów infekujących komórki i wywołujących raka.

Protokół profilaktyczny

Profilaktycznie, zapobiegając zachorowaniu na nowotwór, mieszamy ze sobą ½ łyżeczki kurkumy w proszku, ½ łyżeczki świeżo startego imbiru, ½ łyżeczki cynamonu, ½ łyżeczki MSM i 1 pełną łyżeczkę trawy pszenicznej wraz z łyżką miodu Manuka lub bardzo dobrej jakości polskim miodem.

Z racji tego, że komórki nowotworowe uwielbiają cukier, dodając słodycz do kombinacji tych składników sprawiamy, że staje się on ich nośnikiem.

W ten oto sposób trafiają one bezpośrednio do miejsc obarczonych stanem zapalnym w organizmie lub rozwijających się dopiero, mutujących komórkach.

W protokole profilaktycznym nie stosujemy sody oczyszczonej.

Wszystkie składniki (kurkumę, imbir, cynamon, MSM, trawę pszeniczną i miód) dokładnie ze sobą łączymy i zjadamy rano, na czczo, na 20 minut przed posiłkiem, a następnie popijamy szklanką przefiltrowanej wody.

Protokół profilaktyczny stosujemy raz dziennie przez resztę swojego życia.

Protokół walki z rakiem

Osoby chore na nowotwór postępują nieco inaczej.

W protokole walki z rakiem mieszamy ze sobą 1 łyżeczkę kurkumy w proszku, 1 łyżeczkę świeżo startego imbiru, 1 łyżeczkę cynamonu, 1 łyżeczkę MSM i 1,5 łyżeczki sody oczyszczonej, co 3 tygodnie zamieniając porcję sody na taką samą porcję trawy pszenicznej (czyli 1,2,3 tydzień – soda; 4,5,6 tydzień – trawa pszeniczna; 7,8,9 tydzień – soda; 10,11,12 tydzień – trawa).

Dodajemy oczywiście łyżkę miodu Manuka lub bardzo dobrej jakości polskiego miodu.

Wszystko dokładnie mieszamy i przyjmujemy całą porcję rano na pusty żołądek, popijając szklanką przefiltrowanej wody.

Następną porcję przygotowujemy i przyjmujemy na 30 minut przed obiadem i kolejną przed snem.

Przez 12 tygodniu przyjmujemy taką mieszankę trzy razy dziennie, jednocześnie pamiętając o zamianie sody oczyszczonej z trawą pszeniczną.

Po upływie 12 tygodni przechodzimy na protokół profilaktyczny, z tym że przyjmujemy miksturę 3 razy dziennie przez 12 miesięcy.

Po upływie roku możemy zmniejszyć ilość porcji do dwóch dziennie i przestrzegamy ich przyjmowania do końca życia.

Ważne wskazówki

Stosując protokół profilaktyki i walki z rakiem koniecznie trzeba pamiętać o kilku zasadach.

  • Obowiązuje całkowita eliminacja z diety cukru i słodkich pokarmów (oprócz miodu używanego w protokole).
  • Używam tylko świeżo startego imbiru i dobrej jakości pozostałych składników.
  • Przyjmujemy dobrej jakości probiotyki, które pomagają zachować zdrowie jelit oraz zwalczają przerost szkodliwych grzybów Candida w ciele.
  • Dla wzmocnienia terapii i układu odpornościowego jemy jak najwięcej pieprzu kajeńskiego.
  • Osoby stosujące leki rozrzedzające krew powinny skonsultować się ze swoim lekarzem, ponieważ składniki używane w protokole naturalnie również rozrzedzają krew.
  • W ciągu kilku dni po wdrożeniu protokołu może wystąpić reakcja zwana popularnie Herxem, której oznaką jest pogorszenie symptomów choroby lub stan letargu, które są naturalną reakcją organizmu na walkę z pasożytami i które zwykle mijają po kilku dniach.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

P.S. Informacje przedstawione w artykule nie są pisane przez lekarza. Nie są one fachową opinią, ani poradą medyczną. Nie mogą zastąpić opinii i wiedzy pracownika służby zdrowia, np. lekarza. Wszelkie rady, które są na mojej stronie stosujesz wyłącznie na własną odpowiedzialność.

 https://www.odkrywamyzakryte.com/protokol-profilaktyki-i-walki-z-rakiem/

EKSTRAKT Z JEMIOŁY – MAŁO ZNANE MOCNE WSPARCIE WALKI Z RAKIEM

Ekstrakt z jemioły od wielu lat wykorzystywany jest w Niemczech, Szwajcarii i Austrii do produkcji preparatów takich jak Iscador, Abnobaviscum, Helixor, Iscar, Iscucin oraz Isorel, które podaje się pacjentom onkologicznym. W pracach eksperymentalnych i badaniach klinicznych potwierdzono jego właściwości immunostymulujące i immunomodulujące. Jemioła nie tylko zmniejsza efekty uboczne chemio i radioterapii, ale także zabija komórki nowotworowe i znacząco przedłuża życie chorych pacjentów.

Jemioła – lekarstwo znane od wieków

Jemioła to półpasożytnicza roślina używana od wieków w Europie w leczeniu wielu chorób u ludzi.

Była używana do uzdrawiania przez celtyckich kapłanów od setek lat.

Chociaż powszechnie uważa się, że zarówno jej jagody, jaki i sama roślina są trujące, to jednak odnotowano niewiele skutków ubocznych związanych z użyciem wyciągu z jemioły.

Jemioła pasożytuje głównie na drzewach jabłoni, sosny, jodły, dębu, głogu, jesionu, wiązu i topoli, i to właśnie od jej żywiciele w dużej mierze zależy skład chemiczny ekstraktu.

jemioła.jpg
Jemioła foto.123rf.com

Na przełomie XIX i XX wieku austriacki filozof i twórca medycyny antropozoficznej Rudolf Steiner (1861-1925) przedstawił światu ekstrakt z jemioły jako potężne narzędzie w leczeniu raka.

Współczesna fitofarmakologia dysponuje wieloma preparatami ekstraktów z jemioły (Iscador, Abnobaviscum, Helixor, Iscar, Iscucin, Isorel).

Dostępne są one w postaci ampułek do iniekcji podskórnych.

Fenomen ekstraktu z jemioły

Ekstrakt z jemioły charakteryzuje się wieloma właściwościami ułatwiającymi pacjentowi z walkę z nowotworem.

Zawdzięcza je przede wszystkim przeciwnowotworowym składnikom, jakimi są lektyny, czyli inhibitory telomerazy – enzymu, który przyczynia się do długowieczności komórek nowotworowych.

komórki rakowe-nowotworowe.jpg
Komórki nowotworowe fot.123rf.com

Poza tym wyciąg z jemioły zawiera również glikoproteiny aktywują limfocyty T i inne białka w zabijaniu nowotworów oraz kwasy triterpenowe, o których wiadomo, że wykazują działanie przeciwzapalne, mogą regulować poziomy glukozy we krwi i mają właściwości przeciwwirusowe i cytotoksyczne.

Preparatom, które zawierają ekstrakt z jemioły (takim jak np. Iscador), przypisuje się działanie prowadzące bezpośrednio do rozpadu komórki nowotworowej i wzmacniające odporność organizmu oraz poprawiające funkcjonowanie pacjenta w różnych aspektach walki z chorobą nowotworową, np. poprawę apetytu, zwalczanie problemów ze snem, wyeliminowanie skutków ubocznych innych terapii oraz zmniejszenie bólu związanego z nowotworem.

Naukowe uznanie

Przeprowadzono wiele badań klinicznych dotyczących zastosowania preparatów z jemioły w onkologii.

Przełomowe badanie opublikowane w recenzowanym czasopiśmie Alternative Therapies in Health and Medicine kilkanaście lat temu dało jasne dowody na skuteczność wyciągu z jemioły.

W badaniu udział wzięło 35 000 mieszkańców Heidelbergu w Niemczech. Obserwowano ich przez 30 lat.

U pięć tysięcy mieszkańców w czasie trwania badania zdiagnozowano raka.

Naukowcy odkryli, że osoby, które przyjmowały w zastrzykach wyciąg z jemioły dodatkowo, oprócz konwencjonalnego leczenia medycznego, żyły średnio o 40% dłużej niż osoby stosujące wyłącznie konwencjonalne metody leczenia.

jemioła-rak.jpg
foto.123rf.com

Istnieje wiele innych naukowych dowodów na to, że jemioła może pomóc przeciwdziałać szkodliwym skutkom ubocznym wielu leków stosowanych w chemioterapii dla wszystkich tych pacjentów, którzy decydują się pójść tą drogą terapii.

Naukowcy z Uniwersytetu w Bernie w Szwajcarii w 2010 roku badali wpływ jemioły podczas przyjmowania cyklofosfamidu (leku chemioterapeutycznego) na zdrowe i chore komórki.

Odkryli, że ekstrakt z jemioły podwoił aktywność zdrowych komórek układu immunologicznego i również zwiększył poziom cytokin przeciwnowotworowych.

Kompleksowe badanie z 2014 r. publikowane w czasopiśmie BioMed Research International dotyczy tego, w jaki sposób jemioła znacząco poprawiła jakość życia, jak również przedłużyła życie osób, które stosowały konwencjonalne metody leczenia raka.

Istnieją także dowody na to, że sama jemioła wykazuje bezpośrednie działanie antyrakowe.

badaniu przeprowadzonym w sierpniu 2016 roku przez Centrum Medycyny Integracyjnej przy Uniwersytecie Witten/Herdecke w Niemczech potwierdzono, że wyciąg z jemioły wykazuje znaczące działanie przeciwnowotworowe, w tym odpowiada za apoptozę komórek rakowych (ich śmierć) i to bez szkodliwych skutków ubocznych towarzyszących tradycyjnej chemioterapii.

Problematyczny dostęp

Ekstrakt z jemioły jest dostępny przede wszystkim w Szwajcarii, Holandii i Wielkiej Brytanii.

Szacuje się, że nawet 60 procent niemieckich pacjentów z rakiem otrzymuje zastrzyki z wyciągiem z jemioły jako formę leczenia wspomagającego, łagodzącego objawy nowotworów i poprawiającego funkcjonowanie pacjentów.

Niestety w Polsce nie są to leki ani popularnie dostępne, ani refundowane przez NFZ.

Najczęściej trzeba je sprowadzać z zagranicy, gdzie ekstrakt z jemioły sprzedawany jest głównie pod nazwami leków Iscador i Helixor.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

P.S. Informacje przedstawione w artykule nie są pisane przez lekarza. Nie są one fachową opinią, ani poradą medyczną. Nie mogą zastąpić opinii i wiedzy pracownika służby zdrowia, np. lekarza. Wszelkie rady, które są na mojej stronie stosujesz wyłącznie na własną odpowiedzialność.

 https://www.odkrywamyzakryte.com/ekstrakt-z-jemioly/

Kto zbudował Księżyc i ustalił jego zasady i miary? (Muki)

Komunikat obcej myśli i cywilizacji:
Księżyc wasz satelita jest obiektem sztucznym i sztucznego pochodzenia tak samo jak i nasza planeta.
Kto z wielkich istot zwanych przez naszych praojców Bogami w otchłaniach Kosmosu, zaprojektował i zbudował dla nas Księżyc?
Kto w ogóle zaprojektował i zbudował Ziemie – naszą planetę?
I razem te dwa ciała kosmiczne połączył w jedną całość?

Wydawać by się mogło, że to głupawe zapytania rozbieganego umysłu. Ale prawda leży w przekazie i zawartych w nim formach zrozumiałych dla społeczeństwa wykształconego na pewnym określonym poziomem edukacji.

W związku z tym rasa to wykonująca lub projektująca powinna pozostawić po sobie ścisłe i jednoznaczne artefakty i wskazówki, że to wykonała i zaprojektowała. Jak i te artefakty powinny być wzajemnie same sobie uzupełniające w ciągłości przekazu.

Dlatego ów artefakt albo będzie istniał zawsze od czasu zainicjowania lub tylko w ściśle określonym przedziale czasu będzie się manifestował czy uaktywniał.. W ten sposób jakby dokumentując, ze jest przeznaczony do ściśle wybranej i ukierunkowanej grupy odbiorców stojących na określonym poziomie zaawansowania.

Tak wiec dowody możemy posiadać bezpośrednie i pośrednie. Czyli ściśle i wynikowo określone i we wzajemnych stosunkach ułożone.

Zamiast wiec pisać kilometry tekstu i tak kompletnie nie zrozumiałego dla przeciętnego czytelnika, który i tak nie wie, jak sporzytkowac zasięgniętą wiedze, przedstawię ją w postaci lakonicznego opisu i liczb zebranych u różnych autorów i z własnych ocen. We wzajemnych występujących proporcjach.

Nie istnieje żaden rozsądny i oczywisty dowód ani powód i jakie kolwiek realne wyjaśnienie lub wytłumaczenie, według których mogą czy mogłyby występować zależności zebrane i usystematyzowane poniżej w jakiejś innej odmiennej konfiguracji, dla podanych ciał i zależności.

Podczas jednego pełnego obiegu wokoło naszego Słońca Ziemia planeta nasza obraca się 366,259 razy, co daje jeden rok planetarny wyróżniony w dobach planetarnych.

 

Czas obiegu orbity                              Stosunek obwodów biegunowych w %.

 Ziemia:       366,259                                                             27,31%

Księżyc:        27, 396                                                          366,175 %

Trzeba wiedzieć, co nie wie wielu, że jednostka długości jednego metra została tak zdefiniowana, aby obwód Ziemi wynosił 40 000 km. Obwód równikowy jest nieco dłuższy niż obwód biegunowy, co powoduje ze wielu ludzi się w tym myli.

Bez względu, jakie weźmiemy jednostki metryczne, Księżyc obraca się z prędkością prawie doskonale równe 1 % prędkości obrotowej Ziemi. Czyli jakby, kto z dyskutantów nie wiedział Ziemia nasza planeta obraca się 100 razy szybciej od naszego Księżyca.

Zdumiewająca zależność. Zdumiewająca, dlatego ze nigdzie indziej w żadnym z systemów planetarno – satelitarnych te zależności nie występują i nie wystąpią.

Księżyc obiega ziemie ze średnią prędkością wynoszącą 1 km /s. I nigdy ta prędkość nie spada poniżej 0,964km/s i nie jest większa od 1,076 km/s.

Choć należy wiedzieć ze prędkość ta zmienia się nieco w zależności od punktu Księżyca na orbicie.

Niewielu ludzi wie ze średnica Słońca jest 109,2 razy większa od średnicy Ziemi.

Jednocześnie odległość Ziemi od Słońca w najodleglejszym miejscu orbity Ziemi jest 109,2razy większa od średnicy Słońca.

Ale żeby było ciekawiej Obwód Księżyca wynosi 109,2 x 100 km.

Przypadek czy Boskie mrugniecie oczkiem?

Liczba obrotów Ziemi w ciągu roku         = 366, 259.

Stosunek wielkości Ziemi do Księżyca   = 366%.

Stosunek wielkości Słońca do wielkości Ziemi = 109,28

Stosunek średnicy Ziemi do średnicy Słońca     = 109,25

Stosunek odległości największej odległości

Ziemi od Słońca do średnicy Słońca = 109,26

27,322 x4 = 109,2 = Liczb a dni gwiazdowych w cyklu orbity Księżycowej.

27,322% = Stosunek wielkości Księżyca do wielkości Ziemi.

Można by tak długo.

Niemniej Księżyc wykonuje 366 pełnych obiegów po swej orbicie w 10 000 Ziemskich dni.

Niewielu wie i z tych niewielu zdaje sobie sprawę ze gdyby Księżyc obiegał Ziemie po innej orbicie niższej to doba Ziemi była by krutsza a rok trwałby od 600do 730dni. A tak ma tylko 366 dni.

Czy to nie dziwne i nie zdumiewające? Te wartości nie maja prawa się ze sobą spotkać i zgodzić a jednak tak jest. Co stanowi dowód ze ktoś doskonale wyliczył orbity masy wzajemne, obiegowe orbity i współzależności. Które nigdy z przypadku nawet nieprawdopodobnie zrealizowanego zdarzyć się nie mogły.

Wiec, jaki Bóg czy Bogowie tego dokonali?

Byli tacy mocarze.

Wiec, kto z czytelników zaprzeczy ze to nie sztuczne zależności i w sposób szczególny ustawione. Na planecie powinny być odpowiedniki artefaktów tych zależności. I są.

Powinny w szczególności odpowiadać przedstawionym zależnościom. I przedstawiają.

Wiec jak długo ci, co się mianują uczonymi będą ogłupiać i okłamywać malutkich ludzików na planecie?

Ps: wyjaśnienie:

365  – to rok słoneczny naszej planety:  dokładniej  =  365,256366
366,259 – to rok gwiazdowy naszej planety
365,2422 – zwrotnikowy

Wśród wielu jeszcze tu nie ujętych i nie omówionych dowodów. Jeden jest nie do podważenia. I nikt i nic nie może go obalić. To dowód ostateczny i niepodważalny za fakt ze to szczególnie sztuczne i celowe zestawienie.

(1 – szy ) Dodatek korekcyjny do treści:

40 000 = Liczba km pokonanych przez punkt na równiku Ziemi w ciągu doby. (Knight,Butler)

400 = Liczba km pokonanych przez punkt na równiku Księżyca w ciągu doby. (Knight,Butler)

Stosunek prędkości obrotowej Ziemi do Księżyca wynosi w bardzo bliskim przybliżeniu 27.

Widać z mych wskazań ze liczba 400 ma szalone i nieprawdopodobne znaczenie w postrzeganiu zależności Księżycowych.

* Księżyc znajduje się 400 razy bliżej Ziemi niż Słońce.

 * Słońce znajduje się 400 razy dalej od Ziemi zniż Księżyc.

*Księżyc jest 400 razy mniejszy niż Słońce.

Stwierdzenie przypuszczenie:

Mając tylko te dane na uwadze, można zaryzykować stwierdzenie że „”konstruktor”” ciał planetarnych i ich rozmieszczenia przestrzennego doskonale wiedział, że będziemy używać metra jako jednostki długości, oraz uśrednionej doby słonecznej jako wskaźnika jednostki czasu.

Wręcz nieprawdopodobne ale jakże prawdziwe 🙂

Opublikowano: 24.07.2010 22:11. https://www.salon24.pl/u/muki/211275,kto-zbudowal-ksiezyc-i-ustalil-jego-zasady-i-miary

EFEKT SANSKRYTU, CZYLI JAK MANTRY ZMIENIAJĄ MÓZG?

Efekt sanskrytu to termin stworzony przez neurologa dr. Jamesa Hartzella, który tym mianem określił zmiany, jakie zachodzą w mózgu u osób recytujących mantry. Badania potwierdziły, że zapamiętywanie wedyjskich mantr zwiększa rozmiar obszarów mózgu związanych z funkcjami poznawczymi, w tym pamięcią krótko- i długotrwałą. To odkrycie potwierdza przekonania tradycji indyjskiej, że zapamiętywanie i recytowanie mantr wzmacnia pamięć i usprawnia myślenie.

Nieoczekiwane odkrycie

Dr James Hartzell, wielbiciel sanskrytu i pracownik Basque Center w Hiszpanii wiele lat poświęcił studiom nad sanskrytem.

Od zawsze był zafascynowany jego wpływem na mózg.

Zauważyłem, że im więcej sanskrytu studiowałem i tłumaczyłem, tym lepsza była moja pamięć – tłumaczy dr Hartzell.

Koledzy z pracy często zwracali uwagę na moją zdolność do dokładnego powtarzania zdań innych wykładowców. Dzięki nim dowiedziałem się, że mantry wpływają na nasze funkcje poznawcze.

Okazuje się bowiem, że indyjscy tzw. panditowie wiele lat trenują zapamiętywanie sanskrytu i jego dokładne powtarzanie. Po latach praktyki są w stanie recytować z pamięci wedyjskie teksty, które mają od 40 000 do ponad 100 000 słów.

Hartzell chciał się dowiedzieć, w jaki sposób taki intensywny trening pamięci wpływa na fizyczną strukturę mózgu recytujących.

Siła tkwi w mantrach

Wraz z kolegami z Uniwersytetu w Trydencie oraz neurologami z Krajowego Centrum Badań nad Mózgiem w indyjskim Manesarze, Hartzell przeprowadził badania, w których udział wzięło 42 młodych ludzi.

Grupę w połowie stanowili uczniowie szkół zapamiętywania mantr, którzy mogli pochwalić się 7-letnią praktyką recytowania tekstów obrzędowych i w połowie ich rówieśnicy, którzy uczęszczali do zwykłych szkół.

 

efekt-sanskrytu.jpg
fot.123rf.com

 

Wszystkim uczestnikom badania wykonano badanie MRI (rezonans magnetyczny) mózgu.

Okazało się, że mistrzowie recytacji mieli nieco inaczej ukształtowane mózgi.

To, co odkryliśmy z badania MRI, było niezwykłe. Liczne regiony w mózgach panditów były znacznie większe niż w przypadku grupy kontrolnej. Mieli oni np. 10 procent więcej istoty szarej w obu półkulach – pisał dr Hartzell.

Efekt sanskrytu

Odkrytą zależność Hartzell nazwał efektem sanskrytu, chociaż on sam nie jest do końca pewien tego, czy pozytywne zmiany w mózgu mają tylko związek z recytowaniem mantr.

Naukowiec uważa, że nawet krótki śpiew mantry raz intonacja psalmów i wierszy w innych językach ma energetyzujący i leczący wpływ na ciało i umysł.

Twierdzi też, że nawet odtwarzanie w głowie położenia i nazw ulic korzystnie wpływa na mózg.

Zdaniem dr Hartzella osoby wygłaszające z pamięci mantry są również mniej podatne na choroby neurodegeneracyjne w starszym wieku.

Jego zdaniem przedstawiciele ajurwedy mają wiele racji, sugerując, że zapamiętywanie starożytnych tekstów może być pomocne w zmniejszaniu objawów niszczycielskiej choroby Alzheimera i innych chorób wpływających niekorzystnie na pamięć.

Nic, tylko praktykować!

Źródło: https://www.odkrywamyzakryte.com/efekt-sanskrytu/

RAK TO ULECZALNY GRZYB! – SZOKUJĄCO SKUTECZNA TERAPIA DR. SIMONCINI

Rak to uleczalny grzyb – tak twierdzi włoski lekarz dr Tullio Simoncini, który sprzeciwił się Wielkiej Farmacji i upublicznił swoje odkrycie skutecznego leczenia raka – grzyba wywołanego przez Candida. Sam doktor twierdzi, że jego terapia jest nie tylko bezpieczna, ale i skuteczna w wyleczeniu różnych rodzajów raka, co potwierdzają tysiące przypadków wyleczonych pacjentów. Dlaczego odkrycie Simonciniego wstrząsnęło medycznym światem i co to za terapia?

Rak to grzyb!

Doktor Tullio Simoncini jest onkologiem, specjalistą w leczeniu cukrzycy i zaburzeń metabolizmu.

Nigdy nie wierzył, że genetyka ma coś wspólnego z powstawaniem nowotworów.

Poświęcił wiele lat badań w poszukiwaniu przyczyn choroby nowotworowej.

rak-grzyb.jpg
Komórki nowotworowe foto.depositphotos.com

Po wieloletnich badaniach i ich pozytywnych rezultatach stwierdził, że nowotwór jest infekcją pleśniową.

Myślę, że czas, aby rozpocząć ruch społeczny przeciwko obecnym metodom leczenia.

Oficjalna onkologia umarła na poziomie filozofii nauki i nie można kontynuować badań, z którymi walczy się ponad sto lat.

To już nie jest nauka a intelektualne oszustwo. Idea o nieprawidłowym podziale komórek jest fałszywa, rak nie jest genetyczną chorobą.

Tym stwierdzeniem włoski onkolog naraził się przedstawicielom onkologii konwencjonalnej, którzy uważają, że nowotwór jest spowodowany anormalnym podziałem komórek i do jego leczenia potrzeba zastosowania m.in. leczenia chemioterapeutycznego.

Dr Simoncini uważa, że powodem raka jest pleśń Candida we wszystkich jej odmianach, na co wskazuje, chociażby fakt, że guzy rakowe zawsze są białe.

Grzyb Candidy żyje nawet u zdrowych ludzi, ale wówczas nasz silny system odpornościowyutrzymuje go pod kontrolą.

Jeśli jednak układ immunologiczny nie działa poprawnie i organizm jest osłabiony, grzyb ten atakuje i staje się nowotworem złośliwym.

Zdaniem włoskiego onkologa przerzuty to nic innego jak uciekająca ze swojej siedziby kolonia Candidy.

Uleczyć niby nieuleczalne

Fenomen grzyba Candida tkwi w tym, że istniejące preparaty antygrzybiczne nie są w stanie go usunąć, ponieważ grzyb ten szybko mutuje.

Co więcej, bardzo szybko przystosowuje się do leków, a nawet je naśladuje, dlatego też zwykłe leki przeciwgrzybiczne nie są w stanie zabić raka.

Wiele lat doświadczeń przeprowadzanych przez doktora Simonciniego wyjaśniło, że grzyby Candida nie są w stanie przetrwać w środowisku wodorowęglanu sodu, czyli zwykłej spożywczej sody oczyszczonej.

Doktor uważa, że jedynym środkiem, który jest w stanie zwalczyć kolonie grzybów wewnątrz organizmu człowieka, jest właśnie soda oczyszczona, a w przypadku raka skóry – jodyna.

rak-jodyna.jpg
Jodyna foto.depositphotos.com

Włoski lekarz twierdzi, że wielu jego pacjentów po zastosowaniu takiej terapii całkowicie wyzdrowiało, chociaż lekarze nie dawali im żadnych szans.

Jego zdaniem do pokonania choroby często wystarczy jeden cykl płukania guza roztworem sody oczyszczonej, a przy bardzo ciężkich stadiach zwykle wystarczają cztery cykle.

Candida nie toleruje środowiska zasadowego, a soda oczyszczona w prosty sposób zwiększa alkaliczność krwi, co prowadzi do rozpadu guza.

Domowy test na obecność Candida

Podstawowymi objawami (muszą wystąpić przynajmniej dwa), świadczącymi o obecności w naszym organizmie zaawansowanego etapu infekcji grzybem Candida, która może prowadzić w późniejszym etapie do powstawania nowotworów są:

  • przewlekłe zmęczenie;
  • długotrwałe problemy trawienne;
  • nudności;
  • nerwowość i rozdrażnienie;
  • nerwica natręctw;
  • lęk;
  • problemy z myśleniem i koncentracją;
  • nadmierne łaknienie cukru i skrobi;
  • przewlekłe schorzenia skóry;
  • pleśniawki.
kandydoza.jpg
Pleśniawki na języku foto.depositphotos.com

Aby sprawdzić, czy obecność aktywnej Candidy w organizmie, można wykonać prosty test.

Wieczorem stawiamy obok łóżka ½ szklanki wody.

Zaraz po obudzeniu wypluwamy szybko do szklanki to, co mamy w ustach – nie zbieramy śliny, lecz wypluwamy tylko to, co mamy.

Odstawiamy szklankę na 15 minut.

Po upływie tego czasu delikatnie zakręcamy zawartością szklanki.

Jeśli ślina unosi się na powierzchni wody to możemy być spokojni.

Jeśli jednak woda stała się mętna, a ślina opadła na dno, mamy do czynienia z zaburzeniami równowagi Candidy w naszym organizmie.

Antynowotworowa terapia dr. Simonciniego

Zdaniem dr. Simonciniego najlepszą metodą całkowitego usunięcia nowotworu jest doprowadzenie do bezpośredniego kontaktu z sodą oczyszczoną.

W przypadku nowotworów narządów wewnętrznych najlepsze efekty przynosi podawanie jej bezpośrednio do tętnic w odpowiednich dawkach.

Tullio Simoncini wyjaśnia:

W przypadku zapalenia błony śluzowej nerwu płucnego potrzeba 500 ml 5% lub 8,4% roztworu.

W niektórych przypadkach mieszanina musi być tylko dostatecznie słona.

Ważne jest, aby podczas każdego zabiegu wiedzieć, że kolonie nowotworów powracają pomiędzy 3 a 4 dniem, a do ich rozpadu dochodzi między 4 a 5 dniem.

Dlatego też wymagane jest leczenie przez co najmniej 6 dni.

Leczenie w bardzo ciężkich przypadkach należy powtarzać przez 4 cykle.

Oprócz pragnienia i osłabienia nie występują inne skutki uboczne.

W przypadku nowotworów skórnych należy pocierać zmienione chorobotwórczo obszary 20-30 razy dziennie roztworem 0,7% jodyny.

W podawaniu dożylnym każdego dnia przez kolejne 24 dni podajemy 500 ml 5% rozpuszczonego roztworu sody oczyszczonej.

Nowotwory żołądka, jelita grubego, odbytu i jamy ustnej – przez 30 dni codziennie rano i wieczorem wypijać szklankę ciepłej wody z 1 łyżeczką sody oczyszczonej.

Cysty i różne guzy nowotworowe – zaleca się łączenie sody z miodem, melasą lub syropem trzcinowym, ponieważ rak-grzyb uwielbia cukier i w ten sposób słodycz staje się nośnikiem sody.

Na przykład 1 łyżeczkę miodu mieszamy z jedną łyżeczką sody rozpuszczonej w szklance ciepłej wody.

Pijemy dwa razy dziennie przez 10 dni, co zmienia pH krwi i limfy na zasadowe.

W przypadku biegunki zmniejszamy częstotliwość podawania tego płynu do jednej porcji dziennie.

rak-grzyb-soda.jpg
Woda z sodą oczyszczoną foto.depositphotos.com

Nawracające infekcje grzybicze pochwy – mieszamy 2 litry filtrowanej ciepłej wody z 2 łyżkami sody oczyszczonej i stosujemy roztwór do podmywania miejsc intymnych.

Taka mieszanka zwalcza grzyby, zapobiega nawrotom infekcji i tym samym zmniejsza ryzyko zachorowania na raka szyjki macicy.

Profilaktyka odkwaszająca organizm – jeśli chcemy zapobiec atakowi Candidy w naszym organizmie, musimy odkwasić organizm.

W tym celu 2 razy dziennie przed 3 dni pijemy roztwór sporządzony z filiżanki ciepłej wody i 1 łyżki stołowej sody.

Następnie robimy 10 dni przerwy i powtarzamy kurację przez 3 dni.

Ci, którzy nie mogą znieść smaku rozrobionej sody, mogą spożyć ją na sucho i popić letnią wodą.

Włoski onkolog swoim odkryciem zszokował medyczny świat.

W mediach zorganizowano na niego nagonkę, podważano jego kompetencje, a następnie skazano na trzy lata pozbawienia wolności.

Na szczęście dr Simoncini nie poddał się, nie dał się zastraszyć i po uwolnieniu kontynuował swe badania, by w czasach gdy ludzie masowo umierają na nowotwory i szerzy się popularność niosącej śmierć chemioterapii, dawać ludziom szansę na alternatywną, skuteczną i bezpieczną metodę całkowitego wyleczenia raka.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

P.S. Informacje przedstawione w artykule nie są pisane przez lekarza. Nie są one fachową opinią, ani poradą medyczną. Nie mogą zastąpić opinii i wiedzy pracownika służby zdrowia, np. lekarza. Wszelkie rady, które są na mojej stronie stosujesz wyłącznie na własną odpowiedzialność.

Źródło: https://www.odkrywamyzakryte.com/rak-to-uleczalny-grzyb/

CZOSNEK KISZONY – ŹRÓDŁO PROBIOTYKÓW I NATURALNA ODTRUTKA ORGANIZMU

Czosnek kiszony jest doskonałym źródłem bakterii probiotycznych, które stymulują do pracy układ odpornościowy. Poza tym doskonale radzi sobie z odtruwaniem organizmu z nagromadzonych w nim toksyn. Jest przy tym delikatniejszy i łagodniejszy w smaku niż czosnek w swej surowej formie. Jak działa kiszony czosnek i jak go przygotować? O tym w dzisiejszym artykule.

Właściwości kiszonego czosnku

Czosnek kiszony podobnie jak i czosnek surowy ma naturalne właściwości antybiotyczne.

Przyspiesza wychodzenie z infekcji, działa przeciwpasożytniczo, wywiera pozytywny wpływ na metabolizm węglowodanów i pracę układu sercowo-naczyniowego.

Zawiera cynk, mangan, witaminę B6, witaminę C i enzymy, które pomagają zachować zdrowie kości.

Poza tym działa przeciwbakteryjnie, przeciwwirusowo, przeciwgrzybiczo, antymiażdżycowo, przeciwalergicznie oraz antynowotworowo.

Kiszony czosnek jest jednak bogatszy o bakterie fermentacji mlekowej, które z jednej strony pełnią rolę naturalnej substancji konserwującej, a z drugiej korzystnie wpływają na nasze zdrowie, odbudowując zniszczoną mikroflorę jelit.

czosnek-kiszony.jpg
Czosnek kiszony foto.123rf.com

Dzięki tym pożytecznym bakteriom probiotycznym nie tylko poprawiamy nasze trawienie, ale także wzmacniamy ochronę przed infekcjami, stymulujemy odporność i przywracamy równowagę w przewodzie pokarmowym.

Kiszony czosnek dodatkowo działa jak odtrutka, usuwając z organizmu wszelkie zanieczyszczenia i toksyny dostarczane do niego wraz z pożywieniem.

Przepis na czosnek kiszony

Warto nadmienić, że kiszony czosnek ma delikatny i łagodny smak oraz po zjedzeniu nie pozostawia w ustach nieprzyjemnego odoru.

Jest doskonałym dodatkiem do sałatek, sosów, kanapek i serów.

Do przygotowania czosnku kiszonego potrzebujemy:

  • 10 główek polskiego czosnku;
  • korzeń chrzanu;
  • ziele angielskie;
  • liście laurowe;
  • ziarnisty pieprzu;
  • suszone kwiaty i łodygi kopru;
  • gorczyca;
  • 1 łyżkę soli kamiennej niejodowanej;
  • 1 litr wody;
  • opcjonalnie: ulubione suszone lub świeże zioła (np. majeranek, tymianek, oregano).

Czosnek dzielimy na ząbki i ostrożnie obieramy.

Na dno każdego średniej wielkości, wyparzonego słoika wkładamy 2 kawałki chrzanu, kilka ziarenek pieprzu i ziela angielskiego, liść laurowy i ¼ łyżeczki gorczycy.

Następnie układamy w słoiku ząbki czosnku, dodajemy zioła (opcjonalnie) i na wierzch kilka kawałków kopru.

Całość zalewamy gorącą solanką (do 1 litra wrzącej wody dodajemy 1 łyżkę soli kamiennej niejodowanej i gotujemy przez 10 minut).

Słoiki zakręcamy i odstawiamy w ciemne miejsce, w temperaturze pokojowej na ok. 3 tygodnie, aby zaszedł proces fermentacji.

Kiszony czosnek przechowujemy najlepiej w chłodnym i suchym miejscu.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

P.S. Informacje przedstawione w artykule nie są pisane przez lekarza. Nie są one fachową opinią, ani poradą medyczną. Nie mogą zastąpić opinii i wiedzy pracownika służby zdrowia, np. lekarza. Wszelkie rady, które są na mojej stronie stosujesz wyłącznie na własną odpowiedzialność.

 

Źródłohttps://www.odkrywamyzakryte.com/czosnek-kiszony/: