Archiwum

DŻDŻOWNICE LEKARSTWEM NA RAKA – WIELKIE ODKRYCIE POLSKICH NAUKOWCÓW

Dżdżownice, a dokładnie ich płyn celomatyczny może okazać się skuteczny tam, gdzie zawodzi nowoczesna medycyna. Naukowcy z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie po pięciu latach badań opracowali preparat o właściwościach antynowotworowych.

Niecodzienny wynalazek

Naukowcy z UMCS i Uniwersytetu Medycznego w Lublinie wspólnie opracowali preparat z płynu celomatycznego dżdżownicy Denrobaena veneta, który niszczy w badaniach in vitro komórki raka płuc nawet w 85%, przy tym nie naruszając zdrowych komórek.

Już jakiś czas temu polscy badacze wpadli na pomysł, że płyn trawienny dżdżownic może być wykorzystany w leczeniu raka płuc.

Lata testów laboratoryjnych pozwoliły ustalić, że poddany odpowiedniej obróbce termicznej płyn celomatyczny dżdżownicy Denrobaena veneta efektywnie uszkadza komórki nowotworowe i jednocześnie nie niszczy prawidłowych nabłonkowych komórek oskrzeli oraz komórek fibroblastów ludzkiej skóry. Komórki nowotworowe ginęły w wyniku apoptozy, czyli programowanej śmierci komórek.

Urząd Patentowy RP wydał już decyzję o udzieleniu patentu na wynalazek pt.: „Płyn celomatyczny dżdżownicy Dendrobaena veneta do zastosowania w leczeniu raka płuc”.

Skład chemiczny badanego preparatu został wstępnie ustalony.

Profesor dr hab. n. farm. Jolanta Rzymowska z UM w Lublinie podkreśla, że to dopiero pierwszy poziom badań – in vitro, na komórkach nowotworu płuc wyizolowanych i hodowanych w laboratorium.

Naukowców czeka teraz etap badań na szczurach lub myszach laboratoryjnych, a później na ochotnikach.

Dżdżownice w światowej medycynie ludowej

Polscy naukowcy nie bez powodu poświęcili swoje badania dżdżownicom. Pierwsze dokumenty potwierdzające ich właściwości lecznicze pochodzą z XIII wieku.

Dżdżownice doceniano szczególnie w starożytnej medycynie chińskiej, gdzie wykorzystywano je do leczenia ponad 80 chorób, w tym astmy, zapalenia oskrzeli, oparzeń, zapaleń pęcherza moczowego, nadciśnienia, wrzodów żołądka, padaczki, zwalczaniu gorączki oraz leczeniu chorób układu krążeniowego.

Z kolei w Laosie i Brimie populatne są kąpiele pacjentów chorych na ospę wietrzną w wodzie zawierającej płyn celomatyczny z jamy ciała dżdżownic.

W Indiach wywarem z dżdżownic zwalcza się gorączkę, bóle karku, zaburzenia trawienne, kłopoty z żołądkiem i zaburzenia na tle nerwowym.

Ten sam wywar kiedyś podawano także kobietom po porodzie, aby szybciej wróciły do formy.

Do dziś w Iranie pieczone dżdżownice zjada się z chlebem w celu zmniejszenia wielkości kamieni moczowych i ich samoistnego wydalenia z organizmu.

Natomiast w Wietnamie proszek z dżdżownic jest obowiązkowym składnikiem leków przeznaczonych do łagodzenia zakażeń bakteryjnych i wirusowych.

Miejmy nadzieję, że wielkie odkrycie polskich naukowców znajdzie potwierdzenie w dalszych badaniach.

Poza tym prace mają zostać rozszerzone w kierunku sprawdzania działania różnych innych wyizolowanych z dżdżownic związków o aktywności przeciwnowotworowej nie tylko na komórki nowotworowe płuc, ale także raka krwi, szpiku, szyjki macicy i jajników.

 

Reklamy

DIETA ANTYRAKOWA – NAJWAŻNIEJSZE ZASADY ŻYWIENIOWE

Każdy z nas, stara się zdrowo odżywiać – by mieć siły witalne, odporność, by nasze kości nie były łamliwe, by naszemu orgazmowi nie brakowało witamin i byśmy nie musieli przyjmować suplementów diety różnego rodzaju, które często obciążają nasz organizm (przez „otoczkę” tabletki). Co jednak, kiedy istnieje u nas genetyczna możliwość zachorowania na raka, a my chcemy zupełnie naturalnie próbować się przed tym bronić? Czy jest taka możliwość? Czy istnieje dieta antyrakowa?

Badania dowiodły, że aż około 40% nowotworów można zapobiec – stosując właśnie nie tylko odpowiedni styl życia, ale konkretną dietę.

To właśnie dzięki zdrowym nawykom, możemy sprawić, że nasz organizm będzie wciąż czuć się świetnie a ryzyko chorób w naszym organizmie – nawet tych najgorszych – w tyk rak – znacznie zmaleje.

Zdrowa żywność to jeden z najważniejszych czynników w profilaktyce chorób nowotworowych różnego typu.

Oto najważniejsze zasady diety antyrakowej.

Warzywa i owoce

Jedz je nawet pięć razy dziennie!

„Chcesz doktora widzieć rzadko? Raz dziennie zjadaj jabłko” – jak mówi pewne, bardzo znane angielskie przysłowie.

Jabłko jednak to zbyt mało.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca w diecie, każdego dnia zjeść co najmniej pięć porcji warzyw i owoców, niektórzy nawet (zwłaszcza w diecie antyrakowej) zaleca nawet od ośmiu do dziesięciu porcji warzyw dziennie – cały czas oczywiście w kontekście antyrakowym.

Należy zjadać trzy porcje warzyw i dwie porcje owoców dziennie (pamiętając, by raczej nie jeść owoców po 16, bo zawierają dużo cukru).

Jeśli będziemy jeść aż pięć porcji warzyw i owoców dziennie, będzie to dieta nie tylko antyrakowa, ale dzięki takim ilościom warzyw i owoców, ograniczymy spożywanie artykułów spożywczych o dużej zawartości tłuszczu – co będzie kolejnym zbawiennym wpływem na nasz organizm.

Różnorodność w diecie

Pamiętajmy, że nie sam brokuł, pomidor i jabłko… warzyw i owoców dostępnych w sklepach są naprawdę dziesiątki.

I to właśnie ta różnorodność działa antyrakowo.

Każde warzywo i każdy owoc dostarcza do naszego organizmu inne ważne minerały, nie zapominajmy więc o tym.

Zresztą, jedzenie ma nam smakować, a nie tylko zapełniać – różnorodność w posiłkach, jest więc bardzo istotna, nie tylko dla zdrowia.

Garść Twoją miarą

Garść możemy być naszym „licznikiem” – dana porcja warzyw czy owoców odpowiednia dla naszego organizmu odpowiada jednej, dużej garści.

Jeśli jednak mowa o drobnej żywności (szatkowana kapusta, jagody, poziomki, maliny itp.) jedną porcję muszą stanowić dwie nasze garście.

dieta-antyrakowa.jpg
foto.depositphotos.com

Przy czym muszą to być spore garście – zwłaszcza jeśli nasza dłoń nie należy do dużych.

Przeciwutleniacze

Badacze twierdzą, że ilość przeciwutleniaczy w naszym organizmie jest wprost proporcjonalna do długości naszego życia.

Coś w tym jest.

Jeśli nasza dieta, bogata jest w smażone produkty, jeśli jemy potrawy z głębokiego tłuszczu, lub często te potrawy przyrządzamy na grillu, jeśli palimy papierosy, to nasze zapotrzebowanie na ochronne przeciwutleniacze niesamowicie się zwiększa.

Jak wiemy, warzywa i owoce są niesamowicie bogate w przeciwutleniacze.

Najzdrowsze produkty? – sezonowe

Każdy z nas, z wielką przyjemnością zjada ogórka, pomidora, truskawki ze swojego ogródka – są to jednak warzywa i owoce sezonowe, jedzmy więc ich w tym czasie jak najwięcej, bo są naturalnie hodowane, przez co – najzdrowsze i najbardziej bogate w witaminy i przeciwutleniacze.

Dieta antyrakowa nie jest droga, wręcz przeciwnie – bo skupia się ona na zdrowych, tanich, regionalnych a przede wszystkim sezonowych produktach spożywczych.

Kolory mają znaczenie

Czy wiesz, że warzywa i owoce, te najbardziej kolorowe, mają najwięcej składników mineralnych i przeciwutleniaczy?

No to już wiesz.

Staraj się więc codziennie jeść coś czerwonego i pomarańczowego.

Stosuj bardzo kolorową dietę – nie tylko dlatego, by nasz umysł niejako „karmił” się kolorami, ale dlatego, że każdy „kolor” ma inne minerały.

Jeśli więc przygotowujesz posiłek, pamiętaj, by Twój talerz przynajmniej w połowie zajęty był przez jarzyny.

Sól i cukier – to zła droga

Owszem, posiłek z solą i cukrem smakuje lepiej.

Niektórzy nie wyobrażają sobie braku soli w ziemniakach, sałatkach, czy mięsie.

Należy jednak pamiętać, że jej nadużywanie może prowadzić do powstania raka żołądka.

Zamieńmy więc sól na zioła czy ziołowe przyprawy, które również nadadzą posiłkom pyszny smak.

Pamiętaj, by świeże zioła dodawać do posiłku dopiero pod koniec gotowania, ponieważ dodane na początku stracą wszystkie swoje właściwości antyrakowe.

Lubisz eksperymentować w kuchni? Wypróbuj egzotyczne przyprawy!

Z kolei cukier rafinowany określany jest mianem białej śmierci.

Podobnie jak syrop glukozowo-fruktozowy sprzyja powstawaniu wielu problemów zdrowotnych, w tym cukrzycy i nowotworów.

Zapach

Znakiem rozpoznawczym dobrego, zdrowego towaru nie jest tylko jego wygląd, ale co najważniejsze – zapach.

dieta-antyrakowa.jpg
foto.depositphotos.com

Jak już wspominaliśmy, wybieraj produkty regionalne, sezonowe, bo wtedy możesz mieć pewność, że od producenta do sklepu, towar przebył naprawdę krótką drogę.

Jeśli to możliwe, staraj się kupować produkty (nie tylko owoce i warzywa) z upraw ekologicznych.

Gotowe produkty spożywcze

Ich należy unikać – i to nie tylko w diecie antyrakowej.

Należy unikać gotowych produktów spożywczych i żywności przetworzonej, bo nie ma ona praktycznie żadnych odżywczych składników czy minerałów, które cokolwiek pożytecznego wniosłyby do naszego organizmu.

Higiena spożywania posiłków

Mówi się o tym od dziecka, uczy się by dziecko myło rączki przed jedzeniem, by zawsze dobrze myć warzywa i owoce przed ich spożyciem…

Jednak my jako dorośli nie zawsze o tym pamiętamy i tym samym dostarczamy do naszego organizmu szkodliwe substancje – pestycydy, fungicydy i wiele innych chemikaliów.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

Książka: Nowa dieta antyrakowa

Poradnik: Roślinne terapie antynowotworowe w praktyce terapeutycznej.

 https://www.odkrywamyzakryte.com/dieta-antyrakowa/

WLEWY DOŻYLNE Z WITAMINY C KONTRA RAK – PROTOKÓŁ DR. RIORDANA

Wlewy dożylne z witaminy C i informacje o nich oraz doniesienia o sukcesach w leczeniu pacjentów cierpiących na raka przy pomocy protokołu dr. Riordana nie są szeroko publikowane. Jednak osiągnięcia tego mega-witaminowego lekarza są niepodważalne. Terapia IVC, czyli dożylne podawanie pacjentom witaminy C nie tylko silnie wzmacnia układ odpornościowy u pacjentów onkologicznych, ale także zmniejsza stan zapalny w ich organizmie i jest toksyczna dla komórek nowotworowych przy jednoczesnym braku toksyczności dla zdrowych komórek.

Mega-witaminowy lekarz

W 1975 roku w miejscowości Wichita w stanie Kansas (USA) rozpoczęto budowę prywatnej kliniki działającej jako organizacja non-profit o nazwie Olive W. Garvey Center for the Improvement of Human Functioning (Centrum Olive W. Garvey na Rzecz Poprawy Ludzkiego Bytu), dziś znanej jako Riordan Clinic.

Jej dyrektorem został ortomolekularny (mega-witaminowy) lekarz dr Hugh D. Riordan (1932-2005).

To właśnie on w latach 70. XX wieku, pomimo wszelkich kontrowersji, zajął się badaniami nad dożylnym podawaniem witaminy C pacjentom chorym na raka.

To on zauważył, że pacjenci chorujący na raka często cierpią na deficyty witaminy C(askorbinianu, kwas askorbinowego), która zwiększa zewnątrzkomórkową produkcję kolagenu, a jej niedobór prowadzi m.in. do wyczerpania i osłabienia układu odpornościowego.

Z racji tego, że dwie próby kliniczne dotyczące doustnej suplementacji askorbinianu nie wykazały żadnych korzyści antynowotworowych, zaczęto koncentrować się na dożylnym (IVC) podawaniu askorbinianu.

Efekty okazały się zdumiewające.

Wlewy dożylne z witaminy C kontra rak

Dożylne wlewy z witaminy C stały się szansą dla pacjentów chorych na raka.

wlewy-witamina-C.jpg
foto.depositphotos.com

Dr Riordan, który całe swe życie skupiał się na dobroczynnych działaniach witaminy C, podczas długoletniej obserwacji pacjentów onkologicznych zauważył, że chorujący na raka mają tendencję do deficytów witaminy C.

Witamina C jest rozpuszczalna w wodzie, a jej przyswajalność w przypadku podawania doustnego jest ograniczona.

Podczas gdy kwas askorbinowy gromadzi się w nadnerczach, mózgu i niektórych typach białych komórek, jego stężenie w osoczu pozostaje relatywnie niskie.

Biorąc pod uwagę rolę witaminy C w produkcji kolagenu, prawidłowym funkcjonowaniu systemu odpornościowego i ochronę antyoksydacyjną nie dziwi fakt, iż chorzy posiadający deficyty askorbinianu przegrywali szybciej walkę z rakiem.

Dlatego też dr Riordan doszedł do wniosku, że dożylna suplementacja witaminy C w celu uzupełnienia jej poziomu, może być dla takich pacjentów wspomagająca terapią.

Protokół IVC dr. Riordana

Dożylny protokół Riordana (IVC) polega na powolnym wlewie (infuzji) witaminy C (askorbinianu sodu) w dawkach od 0,1 do 1,0 g na kg mc.

Lekarz prowadzący rozpoczyna terapię serią trzech następujących po sobie wlewów, w dawkach 15, 25 i 50 g.

Po przyjęciu tych dawek następuje oznaczenie poziomów witaminy C (po IVC) celem ustalenia obciążenia pacjenta, aby odpowiednio ustalić kolejne dawki.

Trzy pierwsze wlewy są monitorowane w obszarze stężenia witaminy C w osoczu po infuzji.

Cytotoksyczny poziom witaminy C musi we krwi osiągnąć stężenie wynoszące minimum 350-400 mg/dL, wtedy wlewy są najbardziej skuteczne.

Po trzech pierwszych sesjach IVC pacjent kontynuuje terapię z dawką 25 g lub 50 g (w zależności od zaleceń lekarza) dwa razy w tygodniu, aż wyniki dotyczące stężenia po IVC będą dostępne w laboratorium.

Jeśli początkowy poziom (50 g) nie osiągnął terapeutycznego zakresu 350-400 mg/dl, należy przy kolejnym wlewie to poprawić i zastosować dawkę 50 g.

Jeśli poziom ten został osiągnięty, pacjent kontynuuje terapię 50 g raz w tygodniu, z comiesięcznymi pomiarami stężenia, by zapewnić stałą skuteczność.

Jeśli zaś poziom nie został stale osiągnięty, dawka IVC zostaje zwiększona do 75 g witaminy C na infuzję, przez cztery wlewy, po których poziom stężenia zostaje uzyskany.

Dzieci i pacjenci ważący mniej niż 50 kg z niewielkimi obciążeniami nowotworowymi i bez infekcji potrzebują mniejszych dawek, jedynie 25 g witaminy C podawanej dwa razy w tygodniu, by utrzymać odpowiedni poziom jej stężenia.

Natomiast pacjenci otyli, ważący więcej niż 100 kg z dużymi obciążeniami lub infekcjami, wymagają zwykle dawek na poziomie 100 g, podawanych trzy razy w tygodniu.

Większość pacjentów chorych na raka potrzebuje 2-3 wlewów w tygodniu, w dawkach po 50 g.

Dr Riordan sugerował także jednoczesne przyjmowanie witaminy C doustnie (minimalna ilość 4 g dziennie w dniach, gdy nie ma wlewów) oraz indywidualnie dobranych do potrzeb pacjenta suplementów np. koenzymu Q10, witaminy E, beta-karotenu, witaminy A, witamin z grupy B, witamin D, selenu, chromu, magnezu, oleju lnianego i niekiedy również leków przeciwpasożytniczych.

Zdumiewające rezultaty

Sukces i skuteczność wlewów dożylnych z witaminy C (protokół IVC) zaskoczyły cały zespół dr. Riordana.

Ustalono, że guzy znikały, a sama witamina okazała się toksyczna tylko dla komórek nowotworowych (jest nietoksyczna, bezpieczna dla zdrowych komórek).

Poza tym podawana dożylnie witamina C u pacjentów onkologicznych:

  • skutecznie uzupełnia niedobory witaminy C;
  • pomaga przywrócić pacjentom jakość życia na wielu płaszczyznach;
  • działa przeciwbólowo;
  • silnie wzmacnia układ odpornościowy;
  • zmniejsza stan zapalny w organizmie oraz zmniejsza produkcję cytokin prozapalnych;
  • jest w stanie zahamować przerzuty, ponieważ jest niezbędna w tworzeniu kolagenu, który wzmacnia zdrowe tkanki.

Uwaga! Wlewów dożylnych z witaminy C dokonuje się tylko pod ścisłą kontrolą lekarza, pozostając pod stałą opieką medyczną odpowiedniej klinki, która oferuje pacjentom zabiegi z zakresu medycyny ortomolekularnej.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

P.S. Informacje przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami i poglądami. Nie są pisane przez lekarza. Nie są one fachową opinią, ani poradą medyczną. Nie mogą zastąpić opinii i wiedzy pracownika służby zdrowia, np. lekarza. Wszelkie rady, które są na mojej stronie stosujesz wyłącznie na własną odpowiedzialność.

Źródło: https://www.odkrywamyzakryte.com/wlewy-dozylne-witaminy-c/

OLEJ KONOPNY (CBD) OFICJALNIE UZNANY ZA BEZPIECZNY I BARDZO SKUTECZNY

Olej konopny (CBD) nareszcie doczekał się uznania. Na tę informację od dziesięcioleci czekały miliony osób, które wciąż miały obawy przed bezpieczeństwem jego stosowania. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) doszła do wniosku, że CBD nie stanowi zagrożenia dla zdrowia, nie można go przedawkować i wykazuje wyraźne zalety lecznicze w przypadku wielu chorób.

Kontrowersyjna marihuana

Medyczna marihuana nadal jest dość kontrowersyjnym i dla niektórych uciążliwym tematem.

Niby medycyna idzie „do przodu”, niby przepisy w wielu państwach się zmieniają, a jednak dla wielu stosowanie kannabidiolu m.in. w leczeniu bólu i terapii antynowotworowej jest wielkim wyzwaniem.

W Polsce od końca zeszłego roku obowiązuje znowelizowana ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii, mająca na celu ułatwienie dostępu do leków zawierających konopie indyjskie.

Tak niby jest, a jednak ich uzyskanie wcale nie jest łatwe, bo rząd pozwala na sprzedaż medycznej marihuany, ale apteki wciąż się tego boją.

Jest jednak nadzieja na to, że sytuacja ta się zmieni, a co więcej do świadomości wielu ludzi na całym świecie dotrze, że kannabinoidy są szansą na uratowanie milionów istnień ludzkich.

olej-konopny.jpg
CBD foto.123rf.com

Światowa Organizacja Zdrowia oficjalnie uznała, że kannabidiol, czyli olej CBD (obligatoryjny składnik wszystkich konopi, pozbawiony całkowicie substancji psychoaktywnej THC) jest nie tylko bezpieczny, ale i bardzo skuteczny.

Ustalenia WHO dotyczące oleju CBD

W najnowszym raporcie WHO przedstawiło następujące wnioski na temat oleju CDB:

  • występuje naturalnie i jest bezpieczny;
  • jest dobrze tolerowany przez ludzi i zwierzęta;
  • nie powoduje żadnych problemów zdrowotnych ani skutków ubocznych (jedyne niekorzystne skutki wynikają z interakcji z innymi lekami);
  • nie zawiera związków psychoaktywnych;
  • nie ma dowodów na jego „rekreacyjne” wykorzystywanie;
  • nie uzależnia fizycznie;
  • nie jest powiązany z potencjalnym nadużyciem;
  • ma wiele właściwości leczniczych, które są korzystne w leczeniu padaczki, raka, choroby Parkinsona, choroby Alzheimera, psychozy i innych poważnych chorób.

Lecznicze zalety oleju CBD

Światowa Organizacja Zdrowia na podstawie przeprowadzonych badań na ludziach i zwierzętach ustaliła następujące skuteczne właściwości zdrowotne oleju CBD:

  • nowotwory – zapobiega powstawaniu i rozrostowi komórek nowotworowych;
  • choroba Alzheimera – wykazuje właściwości przeciwzapalne i spowalnia postęp choroby;
  • choroba Parkinsona – zmniejsza pobudzenie, agresywne zachowanie i przywraca równowagę stanu psychicznego;
  • niepokój i nerwica – zmniejsza zmęczenie, poprawia funkcje poznawcze, zmniejsza napięcie mięśniowe, usuwa lęk, zmniejsza stres i poprawia umiejętności społeczne;
  • choroby sercowo-naczyniowe – właściwości przeciwutleniające i przeciwzapalne zmniejszają uszkodzenia tkanek powstałe w wyniku zawału;
  • choroba Crohna – zmniejszenie objawów choroby;
  • pomaga w walce z depresją;
  • likwiduje powikłania w cukrzycy;
  • choroba Huntingtona – działa jak przeciwutleniacz
  • pomaga zwalczać bakterie Staphylococcus aureus (odpowiedzialne za infekcje skóry i poważne choroby, takie jak zapalenie płuc);
  • stwardnienie rozsiane – poprawia układ odpornościowy, zmniejsza stan zapalny mózgu;
  • psychoza – sprzyja pozytywnym zmianom w zachowaniu;
  • reumatoidalne zapalenie stawów – zapobiega stanom zapalnym;
  • zmniejsza nudności;
  • zmniejsza stres oksydacyjny;
  • wykazuje działanie przeciwzapalne;
  • działa przeciwbólowo.

Ze względu na tak pozytywne wyniki raportu WHO wiele krajów zaczęło oficjalnie traktować olej CBD jako produkt leczniczy o bardzo skutecznym i szerokim spektrum działania.

Sprawdzony produkt OLEJ CBD 5%

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

P.S. Informacje przedstawione w artykule nie są pisane przez lekarza. Nie są one fachową opinią, ani poradą medyczną. Nie mogą zastąpić opinii i wiedzy pracownika służby zdrowia, np. lekarza. Wszelkie rady, które są na mojej stronie stosujesz wyłącznie na własną odpowiedzialność.

 Źródło: https://www.odkrywamyzakryte.com/olej-konopny-cbd-oficjalnie-uznany-za-bezpieczny/

GORZKI MELON – NIESAMOWITY POGROMCA NOWOTWORÓW I CUKRZYCY

Gorzki melon (Momordica charantia) to owoc, który jest powszechnie używany do celów kulinarnych w całej Azji oraz jest również wykorzystywany do celów leczniczych w Chinach, Indiach, Ameryce Środkowej i innych częściach świata. Jakiś czas temu zyskał popularność również na Zachodzie, głównie ze względu na fakt, że zawiera szereg związków bioaktywnych, które pomagają w utrzymaniu prawidłowego poziomu glukozy we krwi i zapobiegają cukrzycy.  W ostatnich latach badania wykazały, że gorzki melon może być również bardzo skuteczny w leczeniu raka i profilaktyce antynowotworowej, szczególnie w przypadku raka piersi i trzustki.

Prawdziwie leczniczy owoc

Gorzki melon znany jest również jako Momordica charantia, przepękla lub balsamka ogórkowata.

Jest to rodzaj jadalnych, leczniczych owoców pochodzących z Azji, Afryki i części Karaibów.

Kształtem przypomina ogórka, jest pełen brodawkowatych narośli, kusi niezwykle przyjemnym zapachem.

W smaku jest gorzki, nieco przypominający curry.

Niedojrzały owoc ma zieloną skórkę i białe nasiona, a w smaku jest mniej gorzki niż owoc dojrzały.

Kiedy w pełni dojrzeje, staje się pomarańczowy, a jego nasiona – jaskrawoczerwone.

Jednak należy pamiętać, że w kuchni wykorzystuje się właśnie ciemnozielone, pozbawione żółtych przebarwień owoce.

gorzki-melon.jpg
Gorzki melon foto.123rf.com

​​Kulinarne i lecznicze zastosowania gorzkiego melona pochodzą z Indii, a następnie zostały wprowadzone do praktyki medycyny chińskiej w XIV wieku.

Chińczycy zaczęli wykorzystywać te owoce w kuracjach oczyszczających organizm i wspierających zdrowie wątroby, a także wyciskać z nich sok w celu wytworzenia toniku, który miał pomóc w leczeniu takich stanów jak niestrawność, rozstrój żołądka, rany skóry, przewlekły kaszel i infekcje dróg oddechowych.

Gorzki melon jest bardzo popularny wśród mieszkańców Okinawy, którzy charakteryzują się wyjątkową długowiecznością.

Gorzki melon kontra cukrzyca

Szeroko zakrojone badania potwierdziły silne działanie obniżające poziom cukru we krwi podczas spożywania ekstraktu z gorzkich melonów (do 2000 mg na dobę).

Naukowcy odkryli, że gorzki melon zawiera substancje bioaktywne z grupy fenoli, flawonoidów, izoflawonów, terpenów, antrakinonów i glukozynolanów, w tym cztery bioaktywne związki, które aktywują w ludzkim ciele enzym AMPK, nieprawidłowo aktywowany u osób z cukrzycą typu 2.

cukrzyca.jpg
foto.123rf.com

Enzym ten m.in. stymuluje oksydację kwasów tłuszczowych w mięśniach i wychwyt glukozy oraz wydzielanie insuliny przez komórki beta wysp trzustkowych.

Badania wykazały, że gorzki melon zwiększa wychwyt komórkowy glukozy, poprawia tolerancję glukozy i stymuluje wydzielanie insuliny.

Czterotygodniowe badanie kliniczne opublikowane w Journal of Ethnopharmacologywykazało, że już 2000 mg ekstraktu gorzkiego melona dziennie spowodowało znaczne obniżenie poziomu cukru we krwi u osób, u których niedawno zdiagnozowano cukrzycę typu 2.

Pogromca nowotworów

Gorzki melon jest nie tylko skuteczny w leczeniu cukrzycy.

Badania wykazują, że glikozydy obecne w ekstrakcie z gorzkiego melona zabijają guzy nowotworów piersi.

W 2010 roku czasopiśmie Cancer Research opublikowano wyniki badania, które wykazało, że ekstrakt z gorzkiego melona znacząco zmniejszył proliferację komórek rakowych, hamował wzrost tych komórek, a nawet indukował apoptozę (programowaną śmierć komórki) w komórkach raka sutka.

Następnie w 2013 roku, częściowo na podstawie wcześniejszych badań, naukowcy z China Medical University odkryli, że glikozyd DMC znaleziony w gorzkim melonie (który ma wpływ na stabilizację insuliny i metabolizm glukozy) miał również wpływ na nowotwory raka sutka.

Zdaniem naukowców glikozyd ten doprowadził do śmierci komórek raka sutka.

Warto pamiętać, że glikozydy są przeciwutleniaczami, które pomagają zmniejszyć stan zapalny w organizmie i chronią przed rakiem.

badaniach wykazano, że gorzki melon jest również skuteczny w innych postaciach raka.

Badanie przeprowadzone w 2015 roku m.in. przez naukowców z Uniwersytetu w Colorado udowodniło, że sok z gorzkiego melona jest skuteczny w zwalczaniu komórek nowotworowych raka trzustki, tak bardzo opornego na szkodliwą chemioterapię.

gorzki-melon.jpg
Sok z gorzkiego melona foto.123rf.com

W czasie badań testowano 5% roztwór wodny soku z gorzkiego melona na 4 różnych typach nowotworu trzustki u myszy.

Okazało się, że sok z gorzkiego melona znacząco zmniejsza samą aktywność komórek nowotworowych – w dwóch przypadkach zmniejszyła się ona o 90%, a w pozostałych o 98% w zaskakująco krótkim czasie zaledwie 72 godzin.

Poza tym u 64% przypadków zaobserwowano zmniejszenie wielkości guzów trzustki bez żadnych skutków ubocznych, przy dawce odpowiadającej 6 g proszku z gorzkiego melona(jest to optymalna dawka dla osoby dorosłej o wadze około 75 kg).

Gorzki melon skutecznie wzmacnia organizm i odcina komórki nowotworowe od ich źródła energii i pokarmu, czyli glukozy.

Tym samym blokuje ich rozwój i staje się naturalnym, bezpiecznym lekarstwem w walce z nowotworami.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

P.S. Informacje przedstawione w artykule nie są pisane przez lekarza. Nie są one fachową opinią, ani poradą medyczną. Nie mogą zastąpić opinii i wiedzy pracownika służby zdrowia, np. lekarza. Wszelkie rady, które są na mojej stronie stosujesz wyłącznie na własną odpowiedzialność.

Źródło: https://www.odkrywamyzakryte.com/gorzki-melon/

WODA ALKALICZNA – NAPÓJ-CUD, KTÓRY ODKWASZA ORGANIZM I ZABIJA RAKA

Woda alkaliczna, czyli żywa woda ma szereg pożytecznych właściwości. Przede wszystkim jest potężną bronią w walce z zakwaszeniem organizmu i nowotworami. Poza tym jest doskonałym źródłem antyoksydantów, które hamują szkodliwe działanie wolnych rodników w organizmie, nawilża, nawadnia, oczyszcza i dotlenia organizm. Czy można ja przygotować w domu? Tak i to w bardzo prosty sposób. Zresztą przekonajcie się sami.

Czym jest woda alkaliczna?

Woda alkaliczna to woda pitna z wysokim pH (potencjał wodoru, którego skala przebiega od 0 do 14).

O wodzie alkalicznej możemy mówić, gdy ma ona pH wyższe od 7,5 (chemicznie oczyszczona woda posiada około 7 pH), czyli zasadowe.

woda-alkaliczna-pH.jpg
pH foto.depositphotos.com

Ogółem przyjmuje się, że zasadowość wody alkalicznej powinna kształtować się w przedziale 7,5  – 9 pH, przy czym najodpowiedniejsze jest to najwyższe.

Tymczasem typowa woda z kranu daleko odbiega od tej pożądanej wartości pH i dodatkowo jest mieszaniną pełną chloru, metali ciężkich, hormonów itp., które trafiają do naszego organizmu i osłabiają układ odpornościowy.

Groźne zakwaszenie

Od wieków wiemy, że spożywana żywność może zmieniać ogólny poziom pH naszego organizmu.

Doktor Otto Warburg laureat Nagrody Nobla w dziedzinie fizjologii i medycyny w roku 1931, prawie 100 lat temu uznał, że zakwaszenie organizmu jest nie tylko związane z rozwojem nowotworów, ale także może sprzyjać rozwojowi innych chorób, takich jak osteoporoza, cukrzyca, choroby serca i prawie wszystkie inne przewlekłe choroby, na które obecnie cierpimy.

Woda alkaliczna o zasadowym pH wpływa na zmniejszenie koncentracji kwasów i protonów w organizmie, dzięki czemu neutralizowane są kwasy dostarczane w procesie trawienia, oddychania i przemian komórkowych.

Pice wody alkalicznej pozwala wyeliminować wszystkie szkodliwe czynniki zakwaszenia organizmu i tym samym uniknąć groźnych chorób.

Zalety picia wody alkalicznej

Każdy z nas dla odzyskania zdrowia powinien wypijać przez 14 dni ok. 4 litry wody alkalicznej dziennie (później, w normalnych, codziennych warunkach wypijamy minimum 30 ml wody na 1 kg wagi ciała).

Taka ilość dla niektórych osób może być na początku przerażająca, ale z czasem, gdy wyrobimy sobie nawyk sięgania po wodę w ciągu dnia, spokojnie przyzwyczaimy się do takiej ilości.

Na początku można pić litr takiej wody co dwie godzin lub pół litra co godzinę.

woda-alkaliczna.jpg
Woda alkaliczna foto.depositphotos.com

Co nam daje picie wody alkalicznej?

Przede wszystkim odkwaszamy, nawadniamy i oczyszczamy organizm z toksyn, dzięki czemu zapobiegamy powstawaniu i rozwojowi wielu znanych nam chorób – od przewlekłego zmęczenia przez nadciśnienie po nowotwory.

Osoby otyłe podczas systematycznego picia wody alkalicznej tracą ok. 30 procent masy ciała.

Zobojętnieniu ulega wpływ wolnych rodników, skóra staje się bardziej elastyczna, lepiej śpimy, lepiej się czujemy i mamy więcej energii.

Wzmacniamy układ odpornościowy oraz zapobiegamy zapaleniom stawów i powstawaniu kamieni nerkowych.

Woda alkaliczna – domowe przepisy

Wodę alkaliczną, czyli o zasadowym odczynie można w prosty sposób przygotować w warunkach domowych.

Oto dwa proste przepisy na napoje cudownie odkwaszające organizm.

Przepis nr 1

Potrzebujesz:

Do słoika wlej wodę i wrzuć do niego pokrojoną w plastry cytrynę (ze skórką).

Wsyp sól, zakręć słoik i pozostaw w temperaturze pokojowej na 12-24 godziny.

Po tym czasie woda nadaje się do picia.

Pierwszą porcję w ilości 2 szklanek zaleca się wpić rano, na pusty żołądek.

Potem po wodę alkaliczną można sięgać w ciągu dnia, kiedy odczuwamy pragnienie, w trakcie posiłków i szczególnie często wtedy, gdy jesteśmy zestresowani lub ćwiczymy.

woda-alkaliczna.jpg
Woda alkaliczna foto.depositphotos.com

Przepis nr 2

Do szklanki wrzuć:

  • 1 pokrojoną cytrynę;
  • ½ pokrojonego ogórka;
  • ¼ obranego korzenia imbiru;
  • 10 listków mięty.

Całość zalej przefiltrowaną wodą i wypij na czczo.

Te same składniki zalewaj w szklance wodą przez cały dzień i pij regularnie, przez minimum 14 dni lub dopóki nie uzyskasz widocznej poprawy zdrowia i samopoczucia.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

P.S. Informacje przedstawione w artykule nie są pisane przez lekarza. Nie są one fachową opinią, ani poradą medyczną. Nie mogą zastąpić opinii i wiedzy pracownika służby zdrowia, np. lekarza. Wszelkie rady, które są na mojej stronie stosujesz wyłącznie na własną odpowiedzialność.

Źródło: https://www.odkrywamyzakryte.com/woda-alkaliczna/

WYJĄTKOWO TANI I PROSTY PROTOKÓŁ PROFILAKTYKI I WALKI Z RAKIEM

Protokół profilaktyki i walki z rakiem. Dla wielu osób największy problem w leczeniu raka jest  koszt terapii. Niezależnie od tego, czy korzystamy z konwencjonalnych, czy z alternatywnych metod leczenia, kuracja może kosztować naprawdę dużo. Dlatego też przedstawiamy wyjątkowo tani i prosty protokół przeciwnowotworowy, który wykorzystuje bardzo skuteczne środki niekosztujące wiele i bezproblemowo dostępne dla każdego.

5 składników antynowotworowej mocy

Wszystko, czego potrzebujemy do przeprowadzenia tego protokołu to pięć potężnych składników, do których należy:

  • Kurkuma – ma głębokie właściwości, m.in. przeciwzapalne oraz antynowotworowe. Jest także bardzo mocnym przeciwutleniaczem i skutecznie pomaga naszemu ciału w niwelowaniu stanów zapalnych.
  • Imbir – zmniejsza stany zapalne w organizmie, uśmierza ból, wspiera zdrowie serca oraz łagodzi infekcje.
  • Cynamon – zawiera substancje antynowotworowe, zapobiega rozwojowi chorób neurodegeneracyjnych oraz przyspiesza przemianę materii i spalanie tłuszczu.
  • MSM (siarka organiczna) – wspiera niwelowanie reakcji zapalenia układu kostno-mięśniowego, rozluźnienia mięśni szkieletowych oraz obniżania poziom wolnych rodników w organizmie. Ma także właściwości stymulujące regenerację uszkodzonej skóry, ścięgien oraz chrząstki i łagodzące depresję, reakcje alergiczne skóry, przewodu pokarmowego i górnych dróg oddechowych.
  • Trawa pszeniczna lub soda oczyszczona. Trawa zawiera dużo chlorofilu, który dotlenia organizm, wzmacnia komórki, jest skuteczny w leczeniu anemii, chroni przed rakotwórczymi substancjami zawartymi m.in. w pożywieniu oraz neutralizuje elementy zanieczyszczające, usuwa metale ciężkie i oczyszcza wątrobę i krew z toksyn. Soda oczyszczona natomiast w prosty sposób zwiększa alkaliczność krwi, co prowadzi do rozpadu guza.

Połączenie wszystkich pięciu wyżej wymienionych składników jest jednym z najlepszych sposobów zatrzymania oraz zabicia drobnoustrojów, grzybów i pasożytów infekujących komórki i wywołujących raka.

Protokół profilaktyczny

Profilaktycznie, zapobiegając zachorowaniu na nowotwór, mieszamy ze sobą ½ łyżeczki kurkumy w proszku, ½ łyżeczki świeżo startego imbiru, ½ łyżeczki cynamonu, ½ łyżeczki MSM i 1 pełną łyżeczkę trawy pszenicznej wraz z łyżką miodu Manuka lub bardzo dobrej jakości polskim miodem.

Z racji tego, że komórki nowotworowe uwielbiają cukier, dodając słodycz do kombinacji tych składników sprawiamy, że staje się on ich nośnikiem.

W ten oto sposób trafiają one bezpośrednio do miejsc obarczonych stanem zapalnym w organizmie lub rozwijających się dopiero, mutujących komórkach.

W protokole profilaktycznym nie stosujemy sody oczyszczonej.

Wszystkie składniki (kurkumę, imbir, cynamon, MSM, trawę pszeniczną i miód) dokładnie ze sobą łączymy i zjadamy rano, na czczo, na 20 minut przed posiłkiem, a następnie popijamy szklanką przefiltrowanej wody.

Protokół profilaktyczny stosujemy raz dziennie przez resztę swojego życia.

Protokół walki z rakiem

Osoby chore na nowotwór postępują nieco inaczej.

W protokole walki z rakiem mieszamy ze sobą 1 łyżeczkę kurkumy w proszku, 1 łyżeczkę świeżo startego imbiru, 1 łyżeczkę cynamonu, 1 łyżeczkę MSM i 1,5 łyżeczki sody oczyszczonej, co 3 tygodnie zamieniając porcję sody na taką samą porcję trawy pszenicznej (czyli 1,2,3 tydzień – soda; 4,5,6 tydzień – trawa pszeniczna; 7,8,9 tydzień – soda; 10,11,12 tydzień – trawa).

Dodajemy oczywiście łyżkę miodu Manuka lub bardzo dobrej jakości polskiego miodu.

Wszystko dokładnie mieszamy i przyjmujemy całą porcję rano na pusty żołądek, popijając szklanką przefiltrowanej wody.

Następną porcję przygotowujemy i przyjmujemy na 30 minut przed obiadem i kolejną przed snem.

Przez 12 tygodniu przyjmujemy taką mieszankę trzy razy dziennie, jednocześnie pamiętając o zamianie sody oczyszczonej z trawą pszeniczną.

Po upływie 12 tygodni przechodzimy na protokół profilaktyczny, z tym że przyjmujemy miksturę 3 razy dziennie przez 12 miesięcy.

Po upływie roku możemy zmniejszyć ilość porcji do dwóch dziennie i przestrzegamy ich przyjmowania do końca życia.

Ważne wskazówki

Stosując protokół profilaktyki i walki z rakiem koniecznie trzeba pamiętać o kilku zasadach.

  • Obowiązuje całkowita eliminacja z diety cukru i słodkich pokarmów (oprócz miodu używanego w protokole).
  • Używam tylko świeżo startego imbiru i dobrej jakości pozostałych składników.
  • Przyjmujemy dobrej jakości probiotyki, które pomagają zachować zdrowie jelit oraz zwalczają przerost szkodliwych grzybów Candida w ciele.
  • Dla wzmocnienia terapii i układu odpornościowego jemy jak najwięcej pieprzu kajeńskiego.
  • Osoby stosujące leki rozrzedzające krew powinny skonsultować się ze swoim lekarzem, ponieważ składniki używane w protokole naturalnie również rozrzedzają krew.
  • W ciągu kilku dni po wdrożeniu protokołu może wystąpić reakcja zwana popularnie Herxem, której oznaką jest pogorszenie symptomów choroby lub stan letargu, które są naturalną reakcją organizmu na walkę z pasożytami i które zwykle mijają po kilku dniach.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

P.S. Informacje przedstawione w artykule nie są pisane przez lekarza. Nie są one fachową opinią, ani poradą medyczną. Nie mogą zastąpić opinii i wiedzy pracownika służby zdrowia, np. lekarza. Wszelkie rady, które są na mojej stronie stosujesz wyłącznie na własną odpowiedzialność.

 https://www.odkrywamyzakryte.com/protokol-profilaktyki-i-walki-z-rakiem/