Lud ANuEli

Lud ANuEli

 ” Baśń” o Ludu AnuEli:

” Dawno temu był Lud stworzony prze bogów do bardzo ciężkiej pracy pod ziemią. Matka jego była „smoczyca” Lili (Lilia; biała lilia – symbol czystości); ojcem był Anu Eli. Lud ten w książkach zwie sie więc LuluAmelu zupełnie niepoprawnie, bo imię jego jest LiliAnuEli (zrodzeni z Lili i Boga Eli). Lili-Anieli to skrót od Lili-AnuEli; słowo Anioł, Aniela (czysty; wzniosły <— bo tak Bogowie ich uraczali swą łaskawością) jest bezpośrednio od tego słowa.


Lud ten miał zawsze za liderke pleć zeńską i czcił zmienną Lunę. Cechowała go jednak niepomierna inteligencja i zdolność do uczenia się, co przeszkadzało Bogom w używaniu ich do morderczej pracy w kopalniach. Lud ten zbyt szybko się usamodzielniał i potrzeba było stworzyć „nową rasę”; bardziej głupią i korną (podatną emocjonalnie).

Było tak, że Lilia posłuszna byla swemu Panu, ale to się skonczyło. Lud poszedł za zwą Panią, zaś Eli przeklął Anioły (de facto rogatych ludzi rasy LiliAnuEli; znacie te rogi, miał je zarówno Zeus, jak Mojrzesz, jak wielu innych przewodników ludzi).

Kiedyś wywyższany za swe boskie pochodzenie i umiejętności; obdarowywany przywilejami, brany pod pioro Lud AnuEli z dnia na dzień został postawiony twarzą w twarz ze swoimi „następcami”, czyli rasą ArYa.
Na początku uczyli nas, byli nam starszymi braćmi. Mieli jednak coraz mniej łaski w oczach Panów. Ktoregoś dnia Arya otrzymali polecenie przyprowadzenia na postronkach Ludu AnuEli i poderżnięcia im gardeł. I tak się stało. Miliony niewinnych dało życie za kaprys Bogów. Po prostu stali się zbędni. Ich serca nigdy nie zrozumiały „dlaczego”.

Po tym fakcie Lilith i jej lud uciekli na bagna południowe; reszta zaś schronila się w podziemiach, tunelach i starych kopalniach, które sama tysiące lat budowała dla swych Panów.
Na pamiątkę tego zdarzenia każde dziecko Ludu AnuEli od kołyski ma śpiewaną kołysankę, by nigdy nie zapomniało o „łasce” Bogów. Kołysanke tą znamy jako starosłowiańskie jodłowanie (ono nie jest niemieckie) – to była ostatnia rzecz jaką Lud AnuEli nas nauczył; niejako widząc swój koniec.

Eli, Eli, Eli ma, Eli ma, Eli ma;
Eli Lili, Lili ma, Lili ma, Lili ma;

Eli, Eli, ma Eli, lem-a’h sabahtani
…….

Znacie to? Melodię i słowa znacie na pewno: przechowała sie w kulturze naszych Górali i przez długi czas Kosciół zabraniał tego spiewać w Swieta. Dość niedawno Górale wygrali i w Swieta słyszycie pewną melodię śpiewana nad kołyską dzieciątka.

To właśnie mówił Jezus (wyznawca wiary nie-żydowskiej; wiary zrodzonej na ziemi Persów): Panie, Panie, Panie mój …czemuś NAS opuścił.

sabahtani (s’Abba’ ah t’ Anu) = pozbawiony ojca.”


” Dawno temu był Lud stworzony prze bogów do bardzo ciężkiej pracy pod ziemią. „

Ale sam autor tej „baśni” pisze tak:

” Słowianie nie mieli re-ligii; mieli Kosmologię (czyli LIGIĘ, Unię). Imiona bogów, itp wynikały z układow i cykli kosmologicznych – jako przejawy pewnych procesów[…]

Mała ciekawostka: słowo BÓG nigdy nie istniało w języku Słowian; ‚ktoś’ nam to sprzedał „

W tej chwili wiem, że znowuż zastosował myk – używając słowa KOSMOLOGIA, kiedyż to Słowianie nigdy nie uznawali Kosmosu lecz Układ Gwiazd – Niebiosa co wbrew pozorom nie jest jednoznaczne.

Dalej napisał tak:

” Słowo pierwotnie bliższe jest znaczeniu „strach” i wiąże się z wymuszonym pokłonem…”

I w tym momencie, które w tej chwili czytając to odkryłam poinformował nas o tym co napisałam w art. „Apoptoza Śmierci”

oraz co w tym komentarzu zwięźle sprecyzował Wojwit :

” odpowiednią informacją można DOWOLNIE zmieniać komórkę BEZ chemicznych substancji dostarczonych z zewnątrz. Wystarczą tylko ich odpowiedniki informatyczne a więc modulowane impulsy elektromagnetyczne dostarczone do błony tejże komórki jako jednocześnie porcja niezbędnej do „zrealizowania wytycznych” energii. „

https://mistykabb.wordpress.com/2017/04/25/apoptoza-smierci/comment-page-1/#comment-31163

Słowo jest dźwiękiem i służy do programowania…chociażby STRACHU.

LUD Anu ELi stworzony przez bogów – sam daje nam znać – jakich bogów ?!

Arya nie mieli bogów, bo sami nimi byli.

Bogów ? Autor daje nam podpowiedź: oni nie pochodzili z Ziemi, pochodzili z Kosmosu.

„Matka jego była „smoczyca” Lili (Lilia; biała lilia – symbol czystości); ojcem był Anu Eli.”

Tak byli i są.

Anu → oznacza Ojciec ( sabahtani (s’Abba’ ah t’ Anu) = pozbawiony ojca.)

Eli → oznacza Bóg ( z Kosmosu)

Nic się nie zmieniło, poza tym, że nikczemna zagrywka w upodleniu naszego RODu wyszła na jaw, ale to są czasy ostateczne, należało się tego spodziewać.

To zdanie mówi wyraźnie: skalano czystość Lilli przez Boga z kosmosu podszywajacego się pod prawowitego Anu.

” słowo Anioł, Aniela (czysty; wzniosły <— bo tak Bogowie ich uraczali swą łaskawością) jest bezpośrednio od tego słowa.”

” uraczali ich swą łaskawością…hmmm

Ten podprogowy kalambur wbrew pozorom jest prosty do rozeznania.

Bogowie – Orionidzi szydzili z Ludu AnuEli, wiedząc że są prawowitymi władcami tej Ziemi. Obdarzyli ich łaskowościa pozostawiając przy życiu, natomiast rodowe pochodzenie zostało zawarte w słowie Aniołowie od pochodzenie od An Eli = bóg Ojciec, co z kolei oznacza iż zostali zmodyfikowani po częstotliwościach molekularnych przez Boga z Kosmosu.

” Lud ten miał zawsze za liderke pleć zeńską i czcił zmienną Lunę.”

Ten lud nigdy nie czcił Luny, bo był za inteligenty, wiedział skąd pochodzi, na pewno nie był nim Księżyc lecz Łada.

I kolejne zdanie zawiera bardzo dokładną informację w jaki sposób przekierowano częstotliwości na Lunę, czyli sparowano dźwięki Ludu Lilli z Księżycem.

„Cechowała go jednak niepomierna inteligencja i zdolność do uczenia się, co przeszkadzało Bogom w używaniu ich do morderczej pracy w kopalniach. Lud ten zbyt szybko się usamodzielniał i potrzeba było stworzyć „nową rasę”; bardziej głupią i korną (podatną emocjonalnie).”

” „Extremofile” – to bardzo jak dla mnie brzydka nazwa, wg mnie to „baśniowy” lud AnuEli.

Są wysocy, mierzą ok 2 – 2,70 m wzrostu.

Bardzo wczoraj mnie poruszyła zamieszczona na WP inf. o tych LUDZIACH. Nawet wiem kto się kiedyś przyczynił do ich nieszczęścia. Obecnie są prawie pod pełną kontrolą wojsk i tajnych służb USA.

Często skuci – pracujący pod paralizatorami w tunelach.”

https://mistykabb.wordpress.com/2017/04/11/o-klonach-c-d-czyli-naukowo/#comment-31477

http://wolna-polska.pl/wiadomosci/humanoidy-a-demony-edward-snowden-ujawnil-informacje-o-wysoko-rozwinietej-cywilizacji-podziemnej-2017-05

” To są gatunki nie z innych planet, a nasze ziemskie, tylko bardziej wysoko rozwinięte. Żyją tu od miliardów lat i daleko wyprzedzili w rozwoju ludzkość. Tak zwani „ekstremofile” są znani rządowi USA już od dawna, począwszy od lat 90-tych ubiegłego wieku, jednak informacja o nich nadal jest ukrywana pod pieczątką „Poufne”.”

” Kiedyś wywyższany za swe boskie pochodzenie i umiejętności; obdarowywany przywilejami, brany pod pioro Lud AnuEli z dnia na dzień został postawiony twarzą w twarz ze swoimi „następcami”, czyli rasą ArYa.”

Autor – opisał w ten sposób jak doszło praktycznie do zniszczenia Aniołów.

Nastąpiła modyfikacja genetyczna rozdzielająca – rozdzierająca Istotę Anioła na 2 różne postacie.

Wyodrębniono rodowy molekuł, dzięki któremu Aniołowie mogli przybierać różne kształty w tym i SMOKA ZIEJĄCEGO OGNIEM.

” Czyli LUD SMOKA…. z bajek.”

https://mistykabb.wordpress.com/2017/04/25/apoptoza-smierci/comment-page-1/#comment-31610

Prawdziwe Anioły miały ogromna moc sprawczą i tego bali się BOGOWIE.

Utworzono 2 odrębne Istnienia – rozdzielono AR AN na Arya i AnEli.

Nasza inteligencja i moce sprawcze jako UNII ŹRÓDŁOWEJ BOSKIEGO TCHNIENIA musiały zostać przez nich rozdzielone, ponieważ nie osiągnęliby założonych przez siebie celów okupacji Ziemi.

W ten sposób rozdzielając nasze boskie tchnienie utworzony został lud AnuEli czyli istoty o niezwykłej mocy wykorzystywane do teraz jako ogromne żywe roboty do ciężkiej pracy w podziemnych tunelach, w miarę odpornych na wysokie temperatury tam panujące. Przy okazji ten LUD czyli nasze etheryczne przejawienia zaincludowane w ciała fizyczne służą im do badań oraz klonowania. To woły robocze.

Z gałęzią rodu AR AN czyli Arya postąpiono identycznie, pozostawiając nas na powierzchni jako energetyczne roboty do zasilania ich funkcji myślowych czyli inteligencji.

„ Na początku uczyli nas, byli nam starszymi braćmi.”

Kim w takim razie był autor tej baśni ?

Nigdzie nie wspomniał aby stał się ofiarą z podziemnych tuneli.

„ Było tak, że Lilia posłuszna byla swemu Panu, ale to się skonczyło. Lud poszedł za zwą Panią, zaś Eli przeklął Anioły „

To zdanie jest niesamowicie ważne, bowiem:

o którą Lilli chodzi ? O Lilli czy Lilię ?

Taki drobniutki szczegół zmieniający całkowicie informację.

Tu chodzi o Lilię czyli klon Lilli posiadający jej częstotliwości czyli brzmienie,dźwięk.

Posłuszna była swemu Panu ? Tak – temu, który ja wytworzył, dlatego LUD Lilli poszedł za nią, gdyż nie zorientował się w doskonale przygotowanej mistyfikacji, tym bardziej że wcześniej już rozdzielono cząstki tego ludu zwanego An Ar .

Ograbiony ze swoich rodowych mocy został w ten sposób upośledzony, stąd możliwość tak wielkiego oszustwa.

Kiedy Lud Lilli już został zwabiony do tuneli : „ Eli przeklął Anioły” i tym samym je tam uwięził.

„ Mieli jednak coraz mniej łaski w oczach Panów.”

Panowie – Bogowie obawiali się nadejścia momentu, kiedy Arya zorientują się, ze są tożsamym z Aniołami, dlatego:

Któregoś dnia Arya otrzymali polecenie przyprowadzenia na postronkach Ludu AnuEli i poderżnięcia im gardeł. I tak się stało.

Miliony niewinnych dało życie za kaprys Bogów. „

Doprawdy autorze, już wiemy jakich Bogów !

Anu znaczy OJCIEC – nie bóg !

Analiza tej opowieści w sposób zrozumiały dla czytelników wcale nie była dla mnie prosta. Dopiero kilka tygodni temu zorientowałam się w tym oszustwie, lecz nie miałam wówczas jeszcze wszystkich danych. Przyszedł mi z pomocą art. znaleziony w sieci o extremofilach oraz jeszcze kilka innych zbiegów okoliczności.

Te informacje poddałam szczegółowym badaniom i sprawdzaniom z pomocą przyjaciół. Szokującym okazał się wynik ostateczny. Nakreślę je zwięźle, gdyż obawiam się o brak zrozumienia zaistniałej wówczas sytuacji opisanej na podstawie cytatów, gdyż moje myśli leca o wiele szybciej niż możliwość ujęcia ich w najdoskonalszy sposób.

Zaczynam jeszcze raz:

Jest Ród AR AN. Ma swoją przewodniczkę/ matkę Lilli .

Ma swojego Ojca An.

Lud ten został napadnięty przez bogów z Kosmosu.

Ci z kolei wiedząc o mocach i możliwościach tego RODu, przeprowadzili w laboratoriach mutacje genetyczne rozdzielając cząstki tchnienia na 2 odrębne frakcje, wszczepiając przy okazji swoje Or geny w zastępstwie tych wyciągniętych.

W ten sposób uzyskali 2 RODy o ogromnych mozliwościach lecz już nie takiej mocy. Na dodatek poprzez podstawienie przebierańców na miejsce Matki i Ojca doprowadzili do skonfliktowania ich, przez co stanęli przeciw sobie.

Nasze Smocze odpowiedniki żyja obecnie w tunelach pod Kalifornią.

California – stan położony na zachodnim wybrzeżu USA, nad Oceanem Spokojnym. – Pacyfik !

„ Sama nazwa powszechnie wywodzi się od nazwy utopijnego raju, w którym wedle legend miały mieszkać Amazonki, rządzone przez królową Califię ![…]

Prawie cała południowo-wschodnia część Kalifornii to pustynie, na których panuje bardzo wysoka temperatura (zwłaszcza w lecie). Największą spośród nich jest pustynia Mojave. Na północny wschód od niej leży Dolina Śmierci, „

Najwięcej tuneli w których żyje LUD LilliAnu znajduje się pod Miastem Aniołów czyli Los Angeles, na co wskazuje sama nazwa.

Dolina Krzemowa (ang. Silicon Valley) – nazwa nadana północnej części Doliny Santa Clara, która znajduje się w północnej części amerykańskiego stanu Kalifornia. Zgodnie z nazwą tereny te stanowią od lat 50. XX wieku centrum amerykańskiego przemysłu tzw. nowych technologii (technopolis), głównie przemysłu komputerowego. „

Silikonowa dolina – pomocna w klonowaniu.

Na tym terenie – nieopodal jest Żółty Kamień – Yellowstone: Teren Parku zamieszkany był przez rdzenną ludność od co najmniej 11 tys. lat.

Od zatopienia Atlantydy ?

Już dawno usłyszałam, że ten wulkan ma o wiele większa powierzchnię niż się oficjalnie podaje.

Tak więc śmiem twierdzić, że Nasz Lud pracuje w takich ekstremalnych warunkach i to wcale nie z własnej woli.

Zapewne stąd od początku prowadzenia tej strony mam tak ogromne parcie na scalanie naszych rodowych cząstek, obronę i czyszczenie z syfów. Skądś się to wzięło.

Dodam jeszcze, że autor tej „baśni” to Truteń będacy na stanowisku Nadzorcy, stad jego przydomek jaki sobie nadał – „jaskiniowy”.

Jak już wspominałam, każdy Nadzorca, każdy Truteń i każda ich ofiara żyje obecnie w ciele fizycznym tu na Ziemi i pod nią.Fizycznie  żyją również posiadaczki cząstek Matki Lilli, obecnie nie są one umieszczone tylko w jednym ciele, tak na wszelki wypadek. To strategia zabezpieczająca na wypadek śmierci którejś z nich. Też mam je zidentyfikowane, może nie wszystkie, ale mam.

Jesteśmy TOŻSAMI Z ANIOŁAMI czyli SMOKAMI, to nie jest odrębna gałąź naszego RODu.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s