Zmysły

Dopóki człowiek żyje pod dyktando przyjemności zmysłów, nie można powiedzieć, że rozpoczęło się jego życie duchowe. Obecnie wielu ludzi głośno domaga się duchowej błogości, niewielu jednak ją zdobywa, ponieważ okazują się za słabi, aby odmówić żądaniom zmysłów! Odrobina dociekania ujawni, że zmysły są złymi panami; radość, jaką przynoszą, jest tymczasowa i obarczona smutkiem. Twoje oddanie dla Boga najlepiej wyraża się przez opanowanie zmysłów. Zmysły bowiem pędzą w stronę tego, co chwilowe i krzykliwe; w ten sposób zanieczyszczają serce. Nie wymagam od ciebie żadnego innego cennego daru, niż serce, które ci dałem! Daj mi to serce tak czyste, jak wtedy, gdy ci je dałem, pełne słodyczy bezinteresownej miłości! Sprawdzaj wszystkie swoje czyny, słowa i myśli według następującej miary: „Czy to spodoba się Bogu? Czy to będzie dobre dla Jego chwały?”. – Dyskurs z 23.11.1968 r.

-BABA

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s