Zarządzanie czasem

Umysł pełen myśli marnuje nasz czas

    W jaki sposób spędzamy czas? Oto pytanie, które często zaprząta nasz umysł. Czy spędzamy nasz czas z pożytkiem czy go marnujemy? Tak więc nasz dzisiejszy temat to „Zarządzanie czasem”. Czas jest cenniejszy niż pieniądze. Pieniądze mogą przyjść i odejść, ale czas, który odszedł, nie wraca. Czy marnujemy nasz czas? Albo – czy spędzamy go pożytecznie?

    Cóż, możemy powiedzieć, że mamy oczy zamknięte w trakcie medytacji, że siedzimy wyprostowani i że z nikim nie rozmawiamy. Nie marnujemy zatem czasu. Jednak mózg czyli umysł w dalszym ciągu jest na targu rybnym. Jest pełen myśli o Connaught w Delhi albo o Centrum Koti w Hyderabad. Tak dalece jesteśmy pogrążeni w myślach, że marnujemy czas. Jeśli zatem ktoś nawet zamknie oczy, a ma pełno myśli, oznacza to, że marnuje czas. Jak jeszcze marnujemy czas?

Gniew jest stratą czasu

    Tracimy czas z powodu gniewu. Możemy być źli z czyjegoś powodu. „Nie powiedziałeś mi wczoraj ‘Sai Ram’. Nie uśmiechnąłeś się do mnie. Nie wyświadczyłeś mi przysługi.” Są to małe kłótnie, nieporozumienia bądź sprzeczki, które również tworzą rodzaj złości i sprawiają, że tracimy czas.

    Istnieją dwa rodzaje gniewu: tłumiony gniew i gniew uzewnętrzniony. Mogę nie krzyczeć i nawet będę się uśmiechać. A mimo to może być we mnie wiele gniewu. Cylindry gazowe są wielkie i nie wydają żadnego dźwięku, ale w środku mają pełno gazu. Podobnie – mogę się uśmiechać albo przymilać się, ale będzie we mnie ogromny gniew. Jest to tłumiony gniew. Z drugiej strony, jacyś ludzie mogą nakrzyczeć na ciebie, być gwałtowni wobec ciebie, albo pobić cię. Jest to gniew uzewnętrzniony.

    Wszyscy miewamy w sobie gniew. Gdyby ktoś powiedział: „Do dzisiejszego dnia nie miałem w sobie gniewu w żadnej chwili”, oznaczałoby, że prowadził życie martwej kłody, albo białej ściany, która nigdy na nikogo się nie złości. Nieżyjąca istota! Zatem gniew pojawia się z takiego lub innego powodu.

   Czasami złościmy się także na Boga. „Przyjechałem tu i mieszkam tu. Jakie warunki mieszkaniowe mi dałeś? Nie mam się jak poruszać. Nie ma miejsca na moje książki. Nie mogę zabrać ze sobą dzieci, ponieważ jest tu ciasno i musiałyby pewnie spać pod kanapą. Jakie życie dałeś mi tutaj”. Niektórzy mogą zatem być źli na samego Boga.

    Czasem możesz być zły na Boga, ponieważ  rozmawiasz z ludźmi, którzy przyjeżdżają i odjeżdżają. Nie patrzysz na ludzi, którzy osiedlili się tutaj i znoszą wszelkie niewygody. Możesz mieć własne powody, aby złościć się na Boga. Czasem w taki lub inny sposób możesz uregulować swoje sprawy z ludźmi, jeżeli się na nich złościsz. Jednak tracisz, kiedy gniewasz się na Boga. Powinieneś powoli uspokoić się i wyciszyć, powinieneś dostosować się. Nie ma innego wyjścia.

   Cokolwiek by nie powiedzieć, gniew zarówno tłumiony, jak i uzewnętrzniony jest stratą czasu. W pewnym sensie gniew uzewnętrzniony jest lepszy od tłumionego. Tłumiony gniew rujnuje nasze zdrowie. Skacze ciśnienie. Nie warto tłumić gniewu. Lepiej jest wykrzyczeć się i dać upust gniewowi. I to kończy sprawę.

Zazdrość jest marnowaniem czasu

     Kolejnym czynnikiem, który powoduje stratę czasu, jest zazdrość. „Chciałbym być taki, jak ty.” Zapominamy o fakcie, że nikt nie może być taki, jak ktoś inny. Jesteś taki, jaki jesteś. Bądź zadowolony z tego, jaki jesteś. Istnieje opowiadanie o kłótni między szczurem a górą z lasem. Góra powiedziała szczurowi: „Popatrz szczurze, kim ty jesteś w porównaniu ze mną? Mam dziko rosnący las i jestem bardzo wysoka. Szczurze, kim ty jesteś w porównaniu ze mną?”

     Szczur roześmiał się i odparł: „Och góro, jesteś wielka. Masz dziko rosnący las i zieleń. Ale nie potrafisz rozłupać orzecha, jak ja!” (śmiech) Tak więc szczur powinien być zadowolony z tego, jaki jest. Góra też powinna być zadowolona z tego, czym jest. Zatem, moi przyjaciele, zazdrość jest tym, co niepotrzebnie marnuje nasz czas.

    Jeżeli Swami rozmawia z jakąś osobą, jesteśmy zazdrośni. A kiedy wypytujesz, dowiadujesz się, że osoba ta cierpi z powodu raka. Dlatego Swami z nią rozmawia. Chciałbyś mieć raka? Zatem, moi przyjaciele, z powodu zazdrości marnujemy sporo czasu.

     Przypuśćmy, że pewien człowiek śpiewa bardzo dobrze i jest świetnym śpiewakiem. Jaki jest sens zazdrościć mu? Nie potrafię śpiewać, jak on, jest to niemożliwe. Bóg zaprojektował go jako śpiewaka. A mnie zaprojektował jako mówcę, jako nauczyciela. Kogoś innego zaprojektował jako elektryka. A jeszcze inną osobę zaprojektował jako stolarza. A ktoś jeszcze inny został zaprojektowany jako kowal, garncarz, fotograf, dziennikarz, polityk lub minister.

Zaprojektowani zostaliśmy, aby się różnić

    Zostaliśmy zaprojektowani w taki sposób, jak On zdecydował. Naszym zadaniem jest zidentyfikować ten „projekt” i godzić się z nim, albo udoskonalić się w ramach tego „projektu”. Zostałem „zaprojektowany” jako nauczyciel. Zostałem wykształcony na nauczyciela. Moim przeznaczeniem było zostać profesorem. O.K. Nie ma sensu uważać, że powinienem był zostać ministrem edukacji. Gdybym został ministrem, rząd straciłby w wyborach w ciągu zaledwie dwóch minut. Nie nadaję się na polityka.

     Nie ma sensu próbować zostać tym, kim nie jesteś. I nie ma sensu zazdrościć tym, o których myślicie, że są wspaniali. Nie, nie. Osoba ta może być zazdrosna z twego powodu, ponieważ uważa, że ma zbyt wiele i że nie jest tak szczęśliwa, jak ty. „Zajmuję wysokie stanowisko, ale nie uśmiecham się, jak on.” Można nawet być zazdrosnym o to, że ktoś się śmieje. Posiadanie ładnej sukni może też być powodem zazdrości.

    Nie musisz mieć pieniędzy, aby ludzie byli zazdrośni. Nie jest to konieczne. Jeżeli jesteś szczęśliwy, znajdzie się wystarczająco wiele osób, które będą ci zazdrościć. Dlaczego? Ponieważ nie potrafią być szczęśliwi. Co robić? Zatem, moi przyjaciele, zazdrość jest bezsensowną anomalią albo słabością umysłu. Rozwiązaniem byłoby poszukiwanie własnej, mocnej strony.

Zazdrość jest bezsensowna

    Posiadasz pewne umiejętności, o których nie wiem. Ja mam pewne zdolności, o których ty nie wiesz. Wszyscy są uzdolnieni. Ktoś może być bardzo wysoki. A ktoś inny niski. Osoba wysoka nie musi czuć, że jest bardzo ważna, ponieważ ta niska jest bardzo urodziwa. I jeżeli ta wysoka nie jest tak przystojna, to też wszystko jest w porządku. Zatem jeżeli ktoś coś posiada, ktoś inny może tego nie mieć. Myślimy, że ktoś inny jest szczęśliwy. Ale ten ktoś uważa, że to ty jesteś szczęśliwy. Tak więc ty płaczesz i on płacze. Piękna muzyka: chór płaczu.

    Zazdrość jest więc bezsensowną słabością umysłu. Jedni ludzie ją wyrażają, a inni tłumią. Z powodu zazdrości niektórzy mogą pytać, co myślisz o sobie. A ja nie myślę o sobie. Dlaczego zaprzątasz sobie głowę tym, co ja myślę o sobie? Pomyśl lepiej o sobie.

    Przypuśćmy, że jesteś dobrze ubrany. A ktoś może zapytać: „Jaki jest tego powód?” A dlaczego zawracasz sobie tym głowę? To ma znaczenie dla mnie, nie dla ciebie. Tak więc zazdrość wyrażona lub ukryta też zabiera czas.

Dla każdego jest inna terapia

    Cztery osoby mogą cierpieć z powodu bólu brzucha. Jednej z nich zostanie zalecona głodówka w nocy. Innej osobie przepisana zostanie mikstura do picia. Trzecia osoba może dostać zastrzyk. A czwarta osoba może być zabrana do szpitala na operację. Mimo że cztery osoby cierpią z powodu bólu brzucha, terapia jest inna dla każdej z nich.

    Podobnie ścieżka, która ci odpowiada, procedura, która ci pasuje, droga, która jest dla ciebie wygodna, zależy od samskary twoich poprzednich wcieleń. Tę drogę możesz tak dostosować, aby stała się łatwiejsza. Przypuśćmy, że jestem dobry jako nauczyciel. Niech wobec tego doskonalę się jako nauczyciel. Co by się stało, gdybym był nauczycielem i próbowałbym zostać księgowym? Firma, w której bym pracował, zbankrutuje.

    Krótko przed moim przejściem na emeryturę pewna ważna osoba zapytała: „Panie Anilu Kumar, czy wstąpi pan do organizacji? Chcemy pana w niej.”

   Odpowiedziałem: „Proszę pana, przyjmijcie mnie. Musicie jednak wiedzieć, że nie znam się na rachunkach. Gdybyście mnie przyjęli, zaprosilibyście do siebie problemy. Co więcej, nie potrafię utrzymać niczego w tajemnicy. A wasz wydział wymaga dyskrecji. Wasz wydział wymaga poufności. Nie jestem odpowiedni, ponieważ jestem ABC czyli Radiostacja Anila Kumara (Anil Broadcasting Corporation) (śmiech) Jeżeli coś przyciągnie moją uwagę, ABC jest szybsza niż BBC! Nie pasuję. Proszę więc nie robić sobie kłopotów i nie wprawiać mnie w zakłopotanie.”

    A on wtedy powiedział: „A co zamierza pan robić?”

    „Nadal będę nauczał, bo co innego pozostaje? Nauczałem przez te wszystkie lata. Będę kontynuować.”

    Zatem, jeżeli znamy własną siłę, możemy być wolni od zazdrości.

Jak poradzić sobie z negatywnymi cechami?

    Jak przezwyciężyć zazdrość? Jak przezwyciężyć strach? Jak uwolnić się od złości? Zarządzanie czasem. Zawsze może istnieć we mnie złość. Istnieje osoba, która zainteresowana jest tym, abym nie awansował. Jest ktoś, kto jest odpowiedzialny za to, że nie dostaję podwyżki. Naturalne jest więc, że istnieje złość.

     A w chwili, kiedy go widzę, myślę o wszystkim, co mi wyrządził. Naturalnie! Umysł zawsze jest taki. Pamięta zwłaszcza to, co negatywne, bardziej niż pozytywne, ponieważ w poprzednich wcieleniach rozwinęliśmy w sobie ten rodzaj umysłu.

    Zapomnieliśmy o wszystkim, co dobrego nam uczyniono. Ale pamiętamy nawet najdrobniejszą krzywdę, jaką nam wyrządzono. Nasze umysły są takie i nie możemy nic na to poradzić. Zatem jak to przezwyciężyć? Piękny pomysł podał Sri Ramakrishna Paramahamsa. Proszę zrozumcie to. Pramahamsa powiedział: „Nie mów, że on jest złym człowiekiem i że sprawił ci kłopoty.” „On jest złym człowiekiem, ponieważ nie awansował mnie.” „Nie mów tak. On nie jest złym człowiekiem. To Bóg posłużył się tym człowiekiem, aby cię skorygować i uczynić lepszym.”

Aby cię skorygować, Bóg posługuje się ludźmi

    Bóg posłużył się złym człowiekiem, aby uczynić ciebie lepszym, wyrobić w tobie tolerancję i wyrozumiałość. Zatem Bóg zrobił użytek z tego instrumentu. Co wobec tego jest złe? On mi pomaga. Powinienem zatem najpierw podziękować złym ludziom.

    A wtedy ktoś zapytał Paramahamsę: „Mogę być ulepszony przez dobrych ludzi. Po co są mi źli ludzie?” Ludzie są inteligentni. Ludzie mogą wypytywać guru i to nie tylko teraz ale od samego początku. Paramahamsa był wielkim intelektualistą, nauczycielem nad nauczycielami. Widząc  spryt głupca odparł: „Miotła zamiata lepiej niż jedwabna sari z Kanchivaram. Czy możesz zamieść podłogę jedwabnym sari? Miotła jest najlepsza. Podobnie źli ludzie są najlepsi w rugowaniu złych cech w nas. Zły człowiek wymiecie ze mnie całe zło. Bóg nie może posłużyć się dobrym człowiekiem.” No i osoba ta zamilkła. Nie możesz kwestionować słów mistrza. Boski mistrz najpierw zapanuje nad twoim umysłem, a następnie skoryguje cię.

    Tak więc, moi przyjaciele, w ogóle nie ma złych ludzi. Używani są jako instrumenty do korygowania nas. Nóż jest zły, ponieważ myślisz, że może skaleczyć ciało, ale tego samego noża używa lekarz w trakcie operacji. Zatem nóż jest dobry czy zły?

 

źródło: http://www.swiatlomilosci.com/2010-x-xi-xii-nr-52-8-kumar-czas.php

 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s